Edukacja

Dziś zostanie przyjęta dyrektywa o delegowaniu pracowników - jakie będą jej skutki?

1 135

21 czerwca Rada przyjęła dyrektywę zmieniającą zasady delegowania pracowników w ramach swobody świadczenia usług. Przed nami jeszcze tylko podpisanie tekstu przez Przewodniczących Parlamentu i Rady i dwa lata okresu przejściowego. Zmiany dotkną wiele firm sektora usług dla biznesu, które wysyłają swoich pracowników do wykonania zadań za granicą w ramach Unii Europejskiej.

Na czym polegają zmiany?

Dyrektywa zamienia obowiązek wypłaty minimalnych stawek płac na obowiązek wypłaty wszystkich składników wynagrodzenia według prawa pracy, układów zbiorowych i orzeczeń arbitrażowych państwa przyjmującego. Utrudniony dostęp do tych źródeł prawa przysporzy niepewności obu stronom stosunku pracy. W rezultacie pracodawca nie będzie pewien czy wszystko wypłacił, pracownik nie będzie wiedział co mu się należy. Pierwsza niepewność utrudnia życie pracodawcom chcącym działać legalnie. Ta ostatnia sprzyja nadużyciom i rozwojowi czarnego rynku.

Druga ważna zmiana polega na ograniczeniu do 12 miesięcy łącznego okresu delegowania przez przedsiębiorcę pracowników do tego samego miejsca i tego samego zadania. Okres ten można wydłużyć o kolejne 6 miesięcy. Po jego upływie pracownik będzie objęty całym prawem pracy państwa przyjmującego z wyjątkiem zasad zatrudniania i zwalniania oraz zasad uczestnictwa w pracowniczych programach emerytalnych. Jednak nie będzie to stało na przeszkodzie stosowaniu korzystniejszych dla niego zapisów państwa wysyłającego. Ocena korzystności pozostaje nierozstrzygnięta. Nie wiadomo kto jej ma dokonywać i na podstawie jakich szczegółowych kryteriów. Na przykład nie wiadomo co jest korzystniejsze dla pracownika za granicą: wydłużony czas pracy z wyższymi zarobkami i krótszym okresem delegowania, czy też dłuższy okres delegowania z krótszym dobowym czasem pracy? Niestety nie można zapytać pracownika, ponieważ ocena korzystności musi być zobiektywizowana.

Podobnie nierozstrzygnięty jest sposób obliczania okresu 12 miesięcy. Nie wiadomo, czy przerwy na powrót do kraju wlicza się do okresu delegowania czy nie. Trudności interpretacyjne budzi też zastępowanie pracowników, jeśli na miejsce jednego pracownika, w celu przyspieszenia prac, delegujemy trzech, to któremu z nich doliczymy okres delegowania poprzednika? Wszystkim trzem? Czy okres delegowania w to samo miejsce resetuje się? Jeśli pracodawca po roku przerwy deleguje w ramach tego samego kontraktu o usługę tego samego pracownika do wykonania tej samej pracy to dodajemy poprzedni okres delegowania, czy obliczamy go na nowo? A po pięciu latach?

Jakie będą skutki wprowadzenia nowych przepisów?

Delegowanie pracowników będzie droższe i dużo bardziej skomplikowane. Wzrośnie poziom niepewności prawnej. To prowadzi do wniosku, że zmiany mają charakter protekcjonistyczny. Nowe przepisy chronią rynki pracy państw przyjmujących przed obecnością na nich pracowników czasowo wykonujących pracę w ramach usług. To może doprowadzić do pogłębienia różnic między państwami bogatej i biednej Europy. Dojdzie do drenażu talentów. Fachowcy zmienią czasowe delegowanie w trwałą migrację zarobkową. Przedsiębiorcy zamiast zmagać się ze znajomością dwóch systemów prawa i rozstrzyganiem które przepisy są korzystniejsze dla ich pracowników, usuną element transgraniczny i przeniosą swoje firmy do bogatszych państw członkowskich. Drenaż talentów i drenaż firm stopniowo ograniczy tempo rozwoju gospodarek państw Europy Środkowo-Wschodniej.

dr Marek Benio Nie musiało do tego dojść. Rozproszenie przedsiębiorstw, słaba konsolidacja wokół obrony polskich interesów w UE powoduje, że rozwiązania protekcjonistyczne wygrywają nawet z rozwiązaniami prospołecznymi i to pod hasłem budowy filara praw socjalnych UE. Głos polskich przedsiębiorców jest zbyt słabo słyszalny w EKESie, gdy tymczasem związki zawodowe i pracodawcy państw przyjmujących są jednomyślni i przedstawiają spójny komunikat.

Miejmy nadzieję, że lepiej wypadnie nasz lobbing w sprawie transportu drogowego, unijnej definicji pracodawcy i pracownika, koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego, czy zadań Europejskiego Urzędu ds. Pracy.

dr Marek Benio

Inicjatywa Mobilności Pracy