Ludzie

Jak 12 miesięcy pandemii zmieniło rynek pracy?

Minione 12 miesięcy nie było łatwym okresem dla pracodawców i kandydatów. Izolacja społeczna, obostrzenia dotyczące zasad prowadzenia działalności gospodarczej, a w końcu kilkumiesięczne zamrożenie wielu sektorów, silnie odbiły się na rynku pracy. Po trudnym pierwszym półroczu 2020 r., w III kwartale odnotowaliśmy oznaki ożywienia, co pozwala nieco bardziej optymistycznie spoglądać w nadchodzącą przyszłość. Zmiany na rynku pracy komentuje Piotr Dziedzic, senior dyrektor w firmie rekrutacyjnej Michael Page.

KONDYCJA RYNKU PRACY

W II kwartale 2020 r. branża rekrutacyjna boleśnie odczuła skutki pandemii. Zgodnie z raportem Polskiego Forum HR, w tym czasie rynek rekrutacji stałych zmniejszył się o przeszło 30%, a w obszarze rekrutacji tymczasowych odnotowano 18-procentowy spadek w porównaniu do danych z I kwartału 2020 r. Wstrzymanie procesów rekrutacyjnych zapowiadało koniec rynku pracownika. Tymczasem w drugiej połowie roku popyt na usługi rekrutacyjne wyraźnie się zwiększył. Wśród firm należących do Polskiego Forum HR (PFHR) odnotowano 23-procentowy wzrost obrotów w porównaniu do poprzedniego kwartału i 6-procentowy wzrost w stosunku do analogicznego okresu 2019 r.

W pierwszych kwartałach 2020 r. branża odczuła spadek liczby prowadzonych rekrutacji. Druga połowa ubiegłego roku przyniosła ożywienie na rynku i zauważyliśmy, że wiele firm wraca do wstrzymanych lub odłożonych procesów rekrutacyjnych. Minione 12 miesięcy jednak wprowadziło niemałą rewolucję na rynku pracy. Zmieniło się zapotrzebowanie na specjalistów i oczekiwania względem miejsca zatrudnienia. Wiele firm przemodelowało sposób wykonywania obowiązków oraz proces prowadzenia rekrutacji. W wielu obszarach, jak np. retail pula kandydatów wyraźnie się zwiększyła, co osłabiło ich pozycję na rynku. W kilku innych sektorach gospodarki, jak np. IT, e-commerce, warehouse, dystrybucja i logistyka, sprzedaż, czy FMCG, zapotrzebowanie na pracowników wzrosło. Specjaliści w swych dziedzinach, szczególnie ds. sprzedaży, optymalizacji kosztowych, główni księgowi, czy interim managerowie, nie musieli martwić się o brak ofert pracy. Dynamika płac w poszczególnych branżach i na konkretnych stanowiskach ewoluowała, a zmiany w wynagrodzeniach przedstawiliśmy w najnowszych raportach płacowych Michael Page dostępnych na naszej stronie internetowej – komentuje Piotr Dziedzic.

NOWY MODEL PRACY, NOWY SPOSÓB ZARZĄDZANIA

Jedna z większych rewolucji dotyczyła sposobu wykonywania obowiązków. Pojawiły się trzy modele pracy: zdalny, hybrydowy i stacjonarny, a każdy z nich implikował nowe wyzwania związane z organizacją biura i wdrożeniem odpowiednich procedur bezpieczeństwa. Wielu managerów zdawało egzamin z zarządzania kryzysowego, który obejmował również kwestię zarządzania personelem przy ograniczonych zasobach pracowników. To często wiązało się z przejmowaniem nowych ról i obowiązków. Zgodnie z wynikami badania Michael Page z drugiej połowy 2020 r., w Europie ponad 30% osób ubiegających się o pracę przyznało, że zdobyło nowe umiejętności dostosowane do konkretnej roli. Kadra kierownicza w krótkim czasie zobowiązana była również pozyskać kompetencje z zakresu zdalnego zarządzania, które pozwoliłby im skutecznie i „na odległość” monitorować wyniki, motywować zespół i budować zaangażowanie.

Czy udało nam się odnaleźć w nowej rzeczywistości? 45% badanych, którzy wzięli udział w badaniu Michael Page przeprowadzonym w drugiej połowie 2020 r. stwierdziło, że podczas pracy zdalnej nie odczuło zmian w produktywności. Niewiele mniej, bo 44% ankietowanych stwierdziło, że w czasie „home office” ich efektywność wzrasta. Średnio połowa badanych neutralnie oceniła również poziom motywacji do pracy (51%) oraz satysfakcji (49%), a niemal co trzecia osoba zauważyła pozytywny wpływ pracy zdalnej na te aspekty.

Praca zdalna dla wielu firm i pracowników była nowym doświadczeniem. Biura przeniknęły do domów, a granica między życiem prywatnym i zawodowym wyraźnie się zatarła. Wielu z nas zastanawia się, jak sytuacja będzie wyglądać po ustaniu pandemii i czy w przypadku firm i zawodów, w których jest to możliwe, będziemy na stałe już pracować z domów. Przed podjęciem takiej decyzji, warto sprawdzić, czy dla wszystkich pracowników „home office” był optymalnym rozwiązaniem. W końcu nie każdy posiada odpowiednie warunki i sprzęt do pracy w domu. Istotną kwestią jest również aspekt socjalizacji i potrzeba przebywania z ludźmi, którzy podczas pracy w domu ograniczają się głównie do kontaktów przez komunikatory internetowe. Biorąc pod uwagę powyższe kwestie, „złotym środkiem” wydaje się przyjęcie modelu pracy hybrydowej, co pozwoli pracownikom częściowo korzystać z przywilejów „home office”, a równocześnie umożliwi osobom, które nie odnalazły się w nowej, zdalnej rzeczywistości, realizację obowiązków z biura – komentuje Piotr Dziedzic.

POTRZEBY REKRUTACYJNE PRACODAWCÓW VS. OCZEKIWANIA KANDYDATÓW

Wzrost niepewności w kwestii zatrudnienia przełożył się również na nastroje pracowników i przewartościował oczekiwania kandydatów względem miejsca pracy. Obawa przed redukcją zatrudnienia sprawiła, że pula kandydatów chętnych do podjęcia zmian zawodowych wyraźnie się zmniejszyła. Znaczenia nabrały również takie czynniki, jak stabilność i bezpieczeństwo pracy. Oferta dodatków pozapłacowych czy prestiż marki przeszły na drugi plan, gdyż dla kandydatów ważniejsze było to, jak firma poradziła sobie z kryzysem w czasie „lockdownu”.

Z perspektywy pracodawców możemy zauważyć, że ich oczekiwania względem pracowników nie zmieniły się tak diametralnie. Nadal największe znaczenie odgrywa kwestia dopasowania kandydata do organizacji – zarówno pod kątem profilu kompetencji i doświadczenia wymaganego na danym stanowisku, jak i „miękkich” aspektów związanych z osobowością. Ze względu na dynamikę zmian w otoczeniu biznesowym, istotną rolę odgrywa elastyczność oraz umiejętność odnalezienia się w nowym, zmiennym środowisku. Firmy większą wagę przykładają natomiast do umiejętności zarządzania zespołem, również „na odległość” oraz do kwestii autoprezentacji, która nabrała szczególnego znaczenie ze względu na wideo konferencje i zdalne spotkania biznesowe – komentuje Piotr Dziedzic.

WYZWANIA REKRUTACJI ZDALNEJ

Rynek rekrutacyjny stoi w obliczu nowych wyzwań, które wynikają także z konieczności odnalezienia się w nowej rzeczywistości. Częścią niej stały się rekrutacje zdalne.

Internetowe rekrutacje nie były nowością na rynku pracy, jednak nigdy wcześniej nie odbywały się na tak szeroką skalę. Takie rozwiązanie otworzyło nowe możliwości zarówno przed rekruterami i firmami, zwiększając pulę talentów dzięki pominięciu kryterium geolokalizacji. Kandydatom natomiast umożliwia to zdobycie pracy poza miejscem zamieszkania. Przypuszczamy, że po ustaniu pandemii, również w przypadku procesów rekrutacyjnych, częściej spotykać się będziemy z modelem hybrydowym. Część rozmów z kandydatami zapewne będzie odbywać się zdalnie, jednak nadal kontynuowane będą osobiste spotkania, gdyż pozwalają na bliższe poznanie danej osoby, ocenienie jej osobowości i dopasowania do firmy. Po okresie rekrutacji następuje etap onboardingu kandydata, co również częściej realizowane jest przez internet. To generuje dodatkowe trudności związane z koniecznością wprowadzenia nowej osoby do swojej roli „na odległość” i zintegrowania jej z zespołem – mówi Piotr Dziedzic.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, od czerwca do listopada 2020 r. stopa bezrobocia w Polsce utrzymywała się na poziomie 6,1%, co w stosunku do analogicznego okresu 2019 r. oznacza, że bezrobocie wzrosło średnio o ponad 1 p.p. Dla porównania, w październiku 2019 r. odnotowaliśmy rekordowo niskie wskaźniki bezrobocia, które szacowano na poziomie 5,0%. Dane Eurostatu za listopad 2020 r. pokazują natomiast, że poziom bezrobocia w Polsce pod koniec minionego roku wynosił 3,3%. Średnią unijną w tym czasie szacowano na poziomie 7,5%, a niższe wskaźniki odnotowały tylko Czechy.

Mamy nadzieje, że w niedalekiej przyszłości, firmom uda się powrócić do kondycji biznesowej sprzed okresu pandemii, co wpłynie także na poprawę wskaźników gospodarczych oraz sytuację kandydatów na rynku pracy. Wszystkich zainteresowanych aktualnymi płacami oferowanymi na poszczególnych stanowiskach zachęcamy do lektury naszych najnowszych raportów płacowych. Zarówno dla kandydatów, jak i pracodawców może być to cenne źródło wiedzy na temat trendów i aktualnych stawek – podsumowuje Piotr Dziedzic z Michael Page.

Raporty płacowe Michael Page z sektorów: e-commerce, FMCG, retail, łańcucha dostaw, manufacturingu, bankowości, finansów, healthcare, IT, nieruchomości i budownictwa, HR i centrów usług wspólnych (SSC) dostępne są na stronie internetowej: www.michaelpage.pl.

Autor: Piotr Dziedzic, senior dyrektor, Michael Page