Ludzie

Jakiej pracy szuka młody inżynier?

Jakiej pracy szuka młody inżynier?

Aż 63% studentów i absolwentów kierunków budowlanych, biorących udział w badaniu „Młodzi Inżynierowie 2022”, chce związać swoją przyszłość zawodową z branżą konstrukcyjno-budowlaną, a zaledwie 6% z branżą kolejową. Badanie przeprowadziła firma doradztwa personalnego HRK we współpracy ze Polskim Związkiem Pracodawców Budownictwa oraz Polskim Towarzystwem Politechnicznym.

W Polsce od kilku lat rośnie zapotrzebowanie na wyspecjalizowaną kadrę inżynierską i kierowniczą w niemal wszystkich obszarach budownictwa. Niestety nowych kandydatów nie przybywa w tempie, które pozwoliłoby zaspokoić obecne potrzeby firm tego sektora. Według danych Ministerstwa Edukacji i Nauki okres pomiędzy 2016 i 2019 rokiem charakteryzował się spadkiem o 15% liczby kandydatów na studia na kierunku budownictwo.

Przewaga budowlanki

Dopiero w ostatnich 2 latach obserwujemy powolny wzrost liczby studentów rozpoczynających naukę na studiach stacjonarnych pierwszego stopnia i drugiego stopnia w tej specjalizacji, co może dawać nadzieję, że deficyt nie będzie się pogłębiał.

Wśród osób, które wzięły udział w badaniu „Młodzi Inżynierowie 2022” dominują studenci i młodzi absolwenci z wykształceniem o profilu budowlanym (77%). Zdecydowanie mniej ankietowanych kończy kierunki studiów związane z inżynierią środowiska (13%), inżynierią elektryczną (2%), czy energetyką (zaledwie 1%). Wśród innych wymienianych kierunków znalazły się: architektura krajobrazu, inżynieria i gospodarka wodna, ochrona środowiska, inżynieria odnawialnych źródeł energii oraz geodezja.

– Karierę zawodową w branży budowlanej wybiera zdecydowanie mniej kobiet niż mężczyzn, ale od kilku lat zainteresowanie kierunkami związanymi z budownictwem wśród kobiet rośnie, więc jest to tendencja napawająca optymizmem. Wielu moich klientów bardzo pozytywnie wypowiada się o posiadaniu w organizacji pracownic, które często wnoszą „pierwiastek kobiecy” do zespołu i łagodzą obyczaje w budowlanym środowisku opanowanym przez mężczyzn, a ich kompetencje zawodowe oceniane są na równi z ich kolegami po fachu – zauważa Patrycja Sidło, Executive Recruitment Consultant w HRK Real Estate & Construction.

W wynikach badania widać, że osoby, które wybrały studia na kierunkach budowlanych zdecydowanie stawiają na uzupełnienie wiedzy teoretycznej, jaką otrzymują na uczelniach o doświadczenie praktyczne w sektorze budownictwa.

Chcą projektować

Rynek pracy w branży budowlanej oferuje szerokie spektrum kierunków, którymi mogą podążać studenci i absolwenci uczelni technicznych. Blisko 36% uczestników badania, jako najbardziej interesujący kierunek rozwoju swojej kariery zawodowej wskazało projektowanie. Niewiele mniej, bo 29% respondentów chciałoby pracować w sektorze wykonawczym w firmach zajmujących się realizacją inwestycji budowlanych. 16% wiąże swoją przyszłość z zarządzaniem w budownictwie. Z kolei wykonawstwo z ramienia nadzoru inwestorskiego jest atrakcyjnym wyborem dla 13% respondentów. Najmniejszym zainteresowaniem wśród studentów i absolwentów cieszą się: zarządzanie nieruchomościami, praca w laboratorium oraz praca u dostawcy materiałów lub maszyn budowlanych.

Analizując preferencje rozwojowe respondentów w nawiązaniu do poszczególnych segmentów specjalizacyjnych w obszarze budownictwa, okazuje się, że zdecydowana większość (63%) ankietowanych wskazała jako najbardziej atrakcyjną branżę konstrukcyjno-budowlaną (budownictwo kubaturowe). Pozostałe obszary nie cieszą się tak dużym zainteresowaniem. Budownictwo specjalistyczne (w tym geotechnika, hydrotechnika, roboty wyburzeniowe) stanowi atrakcyjny wybór jedynie dla 15% studentów i absolwentów, podobnie jak branża drogowa. Na pracę w branży instalacji sanitarnych zdecydowałoby się zaledwie 13% ankietowanych, a odpowiednio po 11% podjęłoby pracę w sektorze budownictwa przemysłowego (w tym energetyki konwencjonalnej), odnawialnych źródeł energii i branży mostowej.

Wysokość zarobków ma znaczenie

Przeciętne wynagrodzenie pracowników w branży budowalnej od kilku lat systematycznie rośnie. Powodem wzrostów są przede wszystkim rosnące zapotrzebowanie na pracowników budowalnych i specjalistów, a także presja płacowa spowodowana rosnącą inflacją. Stawki, jakie oferują pracodawcy są zależne m.in. od specjalizacji, stanowiska, doświadczenia zawodowego, rodzaju inwestycji.

Ponad połowa ankietowanych (57%) chciałaby zarabiać powyżej 5001 zł netto, z kolei wynagrodzenie w przedziale 4001 – 5000 zł netto byłoby satysfakcjonujące dla 29% osób, które wzięły udział w ankiecie.

– Coraz więcej w ostatnim czasie mówi się o różnicach pomiędzy zarobkami kobiet i mężczyzn. Według różnych źródeł realna luka płacowa w Polsce wynosi około 20%. Jak pokazały wyniki naszego badania, istnieje różnica nie tylko pomiędzy wynagrodzeniami kobiet i mężczyzn, ale również w ich oczekiwaniach finansowych. Z perspektywy rekruterki, z przykrością muszę potwierdzić, że kobiety na tych samych stanowiskach i o podobnym doświadczeniu zawodowym co mężczyźni, mają niższe oczekiwania finansowe. Różnica kształtuje się na poziomie około 10 - 25%. Powodów takiego stanu rzeczy jest wiele. Myślę, że jednym z nich jest mniejsza pewność siebie wśród kobiet. – mówi ekspertka HRK.

Osoby, które podczas studiów podjęły pracę, mają wyższe oczekiwania finansowe. Młodzi ludzie cenią zdobyte na wczesnym etapie doświadczenie – 63% z nich chce zarabiać powyżej 5001 zł netto. Wśród osób, które nie podejmowały zatrudnienia w trakcie studiów, oczekiwania finansowe ponad 5001 zł ma 46%.

To na jakim poziomie kształtują się oczekiwania finansowe młodych inżynierów jest częściowo powiązane z ich planami zawodowymi. Wybór konkretnej ścieżki kariery przekłada się na wysokość oczekiwań wobec wynagrodzeń. Z badania „Młodzi Inżynierowie 2022” wynika, że osoby, które wiążą swoją drogę zawodową z wykonawstwem, czy zarządzaniem oczekują wyższych zarobków niż studenci i specjaliści, którzy chcą pracować w obszarze związanym z projektowaniem. Trend ten jest widoczny także w przebadanej grupie osób powyżej 28 roku życia. Ma to związek z realnymi wynagrodzeniami oferowanymi w poszczególnych segmentach rynku budowlanego. Praca w wykonawstwie czy zarządzaniu łączy się często m.in. z koniecznością pracy w delegacji, pracą w godzinach nadliczbowych, w tym nierzadko w weekendy. Natomiast kariera zawodowa w projektowaniu z zasady ma charakter pracy stacjonarnej, bez konieczności delegacji, a godziny pracy są normowane. Ze względu na te różnice zazwyczaj wynagrodzenia osób w wykonawstwie i zarządzaniu są wyższe niż w projektowaniu.

W obszarze projektowania oczekiwania finansowe powyżej 5001 zł netto ma niespełna połowa (45%) osób zainteresowanych pracą w tej specjalizacji. Zdecydowanie więcej osób oczekuje takich samym zarobków w przypadku zajmowania się wykonawstwem z ramienia wykonawcy (65%) czy zarządzania w budownictwie (67%).

Pierwsze doświadczenie zdobyte

Pracodawców może ucieszyć fakt, że aż 80% studentów w badanej grupie już w czasie studiów zaczęło zdobywać doświadczenie zawodowe w branży budowlanej. Co ciekawe, aż 74% studentów i studentek studiów stacjonarnych deklarowało, że posiada już pierwsze doświadczenia zawodowe. W pozostałych grupach te wyniki są jeszcze wyższe, tzn. 89% osób ze studiów niestacjonarnych oraz 98% uczących się w trybie łączonym zadeklarowało posiadania doświadczenia zawodowego w branży budowlanej.

Warto podkreślić, że 64% ogółu grupy badawczej pracuje lub pracowało w czasie studiów w zawodzie związanym z kierunkiem studiów, zdobywając praktyczne doświadczenie na gruncie wybranej przez siebie specjalizacji. Pozostałe 16% ankietowanych rozwijało się zawodowo w branży, ale na stanowiskach niezwiązanych z specjalizacją studiów.

 

O badaniu

Raport „Młodzi Inżynierowie 2022” został opracowany w oparciu o wyniki badania, które przeprowadziliśmy wśród studentów i absolwentów uczelni prowadzących kierunki kształcenia związane z budownictwem. Grupę badawczą stanowiło 1182 osób. Odpowiedzi zostały pozyskane metodą CAVI. Celem badania była analiza aktualnego profilu młodych inżynierów, którzy obecnie pracują lub planują podjąć pracę w branży budowlanej.

HRK