Ludzie

Odkrywanie magii budowania wizerunku pracodawcy

Odkrywanie magii budowania wizerunku pracodawcy

Historia ta pokazuje, jak zaangażowanie pracowników w proces kształtowania marki pracodawcy może przyczynić się do rozwoju organizacji, zarówno w kontekście biznesowym, jak i społecznym. Zobaczmy, w jaki sposób oddolne inicjatywy pracowników mogą wpłynąć na kreowanie pozytywnego wizerunku firmy.

Tworzenie silnej marki pracodawcy to obecnie kluczowy element sukcesu dla firm, zarówno tych z już ugruntowaną pozycją, jak i tych, które dopiero stawiają swoje pierwsze kroki w biznesie. Dlaczego? Znana i rozpoznawalna marka pracodawcy przyciąga najlepszych kandydatów, buduje pozytywną reputację firmy, a także pomaga zatrzymać utalentowanych pracowników.

Ale jak sprawić, aby pracownicy stali się aktywnymi uczestnikami procesu budowania employer brandingu? Jak stworzyć organizację, w której to sami pracownicy staną się siłą napędową tego procesu? Czy to w ogóle możliwe?

Siła marki pracodawcy

Praca w środowisku korporacyjnym często jest postrzegana jako „wysysająca” energię i pozbawiona poczucia satysfakcji. Wielokrotnie menedżerowie zdają się nie dostrzegać zaangażowania swoich podwładnych, a głos pracowników często pozostaje bez odpowiedzi. To właśnie takie doświadczenia sprawiają, że wiele osób zaczyna podchodzić z rezerwą do pracy w dużych organizacjach. Moja historia pokazuje, że można tę rzeczywistość zmienić, jeśli zaangażuje się w to odpowiednich ludzi i da się im szansę na samodzielne działania.

Employer Branding od podstaw

Zaczęłam pracę w firmie Six Payment Services (teraz Worldline) jako Office Coordinator w momencie, gdy liczyła ona niespełna 100 pracowników. Wkrótce organizacja zaczęła dynamicznie się rozwijać, przybywało osób – jednak nadal brakowało czegoś w jej atmosferze – poczucia dumy z przynależności i zespołowego ducha.

To właśnie wtedy, jeszcze przed erą pandemii, dostałam szansę, aby podjąć działania, które miały na celu zwiększenie zaangażowania pracowników i wzmocnienie employer brandingu w naszej organizacji. Wspierana przez menedżerów na różnych szczeblach, zaczęłam realizować różnorodne wydarzenia i inicjatywy wewnątrz firmy, wykorzystując także biuro i przestrzeń, w której pracowaliśmy.

Szukałam pretekstów do celebrowania różnych świąt i okazji. Kontynuowałam realizację wydarzeń, które już wcześniej były w naszej firmie świętowane. Zaczęłam poznawać i rozwijać koncepcje związane z CSR, employer branding i well-being. Wydarzenia, takie jak Dzień Ziemi, Dzień Kobiet, Dzień Mężczyzny, Tłusty Czwartek, akcje charytatywne i celebracje uzyskanych certyfikatów „Top Employer” czy „Great Place To Work” – stały się stałym elementem firmowego kalendarza. Nawet w obliczu pandemii, mimo małej frekwencji w biurze, z sukcesem zorganizowałam kilka wydarzeń i konkursów online, wzmacniając kreatywność i ducha wspólnoty w firmie.

Pracownicy jako siła napędowa

Wraz z dynamicznie postępującym procesem rozrastania się organizacji, moje obowiązki koncentrowały się głównie na dostosowywaniu biura do rosnącej liczby pracowników. To było zadanie, które zabierało większość mojego dnia, ograniczając tym samym czas na to, co kocham robić najbardziej. Mój menedżer zauważył, że warto kogoś poprosić o wsparcie. To wtedy podjęłam decyzję, która odmieniła moją pracę – stworzyłam zespół ochotników, których zadaniem stała się organizacja wydarzeń dla pracowników.

Po przedstawieniu założeń i korzyści lokalnemu zarządowi otrzymałam zielone światło dla tego projektu. Rozpoczęłam akcję informacyjną dla pracowników i zaczęłam zachęcać ich do dołączenia do mojego zespołu. Wkrótce zarządzałam działaniami 10-osobowej grupy ochotników, uczyłam ich tworzenia lepszej i bardziej czytelnej komunikacji, oraz pokazywałam jak organizować wydarzenia krok po kroku.

Pierwszy rok działalności zespołu – Event Teamu – był okresem intensywnego rozwoju i eksperymentów, których doświadczenia były niezastąpione i pozwoliły poznać realne potrzeby pracowników.

Otrzymaliśmy budżet, który mogliśmy wykorzystać według własnego uznania. Był to czas nauki, testowania i rozwijania naszych zdolności organizacyjnych.

Jednocześnie dla lokalnego zarządu była to okazja do obserwacji i oceny, jak inicjatywa pracowników rozwinie się w praktyce. Najważniejsze było to, że nie byliśmy przytłoczeni presją natychmiastowego prezentowania wyników. Mogliśmy zatem pracować bez stresu i w miarę zdobywania doświadczenia, budować zgraną ekipę.

Entuzjastycznie przyjmowaliśmy kolejne zadania, a cała firma kibicowała naszemu Event Teamowi w poczuciu ducha wspólnej przygody. To był rok pełen odkryć i wyzwań, a doświadczeń z tego okresu nie zamienilibyśmy na nic innego. Głównie dlatego, że bardzo duża część naszych pracowników dołączała aktywnie do tych wydarzeń i regularnie brała udział w różnego rodzaju zabawach i konkursach. Zainspirowaliśmy nawet do wspólnego charytatywnego biegu ponad 1/5 pracowników firmy. Do stałego kalendarza imprez dołączyły m.in. regularne spotkania przy planszówkach, Masterchef, Klub Książki. W tym okresie rozpoczęliśmy też działalność pod nowym logo, budując markę zespołu. Ubrania z logo stały się naszym wyróżnikiem, potwierdzającym przynależność do grupy. Wydarzenia zaczęły coraz częściej gościć na platformach społecznościowych, za sprawą działań działu marketingu, który szeroko promował podjęte inicjatywy. Poprzez wewnętrzne, globalne działania komunikacyjne nasze akcje były pokazywane wszystkim oddziałom.

Ewolucja zespołu

Po intensywnym roku, nadszedł czas na refleksję i szczegółową analizę dotychczasowych działań. Przystąpiliśmy do oceny pracy naszego zespołu poprzez zaproszenie pracowników do wypełnienia ankiet satysfakcji. Dlaczego? Aby ustalić kurs na nadchodzący rok. Mimo że wyniki ankiety wypadły wyjątkowo wysoko – 98% pozytywnych opinii – ujawniły również, jakie wydarzenia i formy ich realizacji najbardziej porywają naszych pracowników.

To jednak tylko wierzchołek góry lodowej! Nasza ekipa przeobraziła się, zaczynając przyglądać się projektowi z biznesowej perspektywy. Stworzyliśmy szczegółowy plan działań, zmierzyliśmy się z budżetem na kolejny rok, a obowiązki związane z organizacją wydarzeń zostały rozdzielone między członków zespołu. Ale to nie wszystko. Zaszła także zmiana w składzie naszego zespołu, włączając w to nowego menedżera. Postanowiłam przekazać ster nowej osobie, aby nasze działania mogły rosnąć w jeszcze lepszym kierunku!

W październiku 2022 r. moja praca z Event Team i pasja do budowania employer brandingu zostały docenione przez firmę. Koleżanki i Koledzy z oddziału nominowali mnie do nagrody „COO All for One, One for All Award”, którą ostatecznie otrzymałam.

Obecna sytuacja, związana z dynamicznym rozwojem naszego oddziału, otwiera ogromne możliwości rozwojowe. Członkowie zespołu eventowego, ale nie tylko oni, przeistoczyli się w prawdziwych ambasadorów nowych dziedzin – poza Event Teamem. Obejmują one projekty społeczne i charytatywne, działania CSR (społeczna odpowiedzialność biznesu), nad którymi teraz osobiście czuwam, oraz sieć UNITE, która zajmuje się tematami Diversity & Inclusion.

Moc dokonywania zmian

Rok 2024 będzie z pewnością znaczącym krokiem naprzód w naszej organizacji w szczególności w kontekście niebywałego rozwoju. Dotychczasowe działania wpłynęły nie tylko na moje własne zaangażowanie, ale także na świadomość znaczenia employer brandingu wśród innych pracowników. To pokazuje, że nawet jedna osoba może dokonać pozytywnej zmiany w organizacji i zainspirować innych do aktywnego udziału w budowaniu wizerunku pracodawcy.

Ta historia dowodzi, że to właśnie zaangażowani pracownicy są największym skarbem firmy. Budowanie employer brandingu to wspólne przedsięwzięcie, w którym każdy pracownik firmy może odegrać ważną rolę. Dzięki takiemu zaangażowaniu organizacje stają się miejscem, w którym każdy pracownik może dumnie reprezentować swojego pracodawcę.

Autor: Monika Mękalska, Operations Manager, Worldline

Artykuł pochodzi z magazynu:
FOCUS ON Business #14 January-February (1/2024)

FOCUS ON Business #14 January-February (1/2024) Zobacz numer