Ludzie

Płeć nie ma znaczenia. Sylwetki kobiet Poznania, które inspirują

Żyjemy w czasach, w których stereotypy związane z płcią zdecydowanie tracą na znaczeniu, przede wszystkim w kontekście rozwoju zawodowego i ścieżki kariery. Z okazji Dnia Kobiet. Przedstawiamy Wam prawdziwe poznańskie SuperWomen, które o tych stereotypach nawet nie myślą (i nigdy nie myślały). Dzięki ciężkiej pracy i ambitnemu rozwojowi wspięły się bardzo wysoko.

ELŻBIETA ROESKE, WICEPREZES ZARZĄDU, GRUPA MTP

Myśląc o swojej pracy na targach, nie postrzegam jej w kategoriach kariery. Praca w tym miejscu to dla mnie radość, duma z bycia częścią legendy i lidera branży targowej, to ciągły rozwój. Pracę na Targach Poznańskich rozpoczynałam jako studentka ostatniego roku i, prawdę powiedziawszy, myślałam, że spędzę tu kilka miesięcy. Targi jednak tak wciągają, że jestem tu już ponad dwadzieścia pięć lat. Przez ten czas pracowałam na różnych stanowiskach obserwując rozwój i zmiany zachodzące nie tylko wewnątrz firmy, ale i na europejskim rynku spotkań.

Dziś jesteśmy nie tylko organizatorem targów czy konferencji, ale posiadamy też własne restauracje, zajmujemy się reklamą zewnętrzną i marketingiem interaktywnym. Paradoksalnie, pandemia pozwoliła nam skupić się na innych rodzajach działalności niż targowa, skutecznie je rozwijać i eksponować. Stawiamy na nowoczesne technologie i rozwiązania cyfrowe. Realizujemy szerokie plany inwestycyjne. Otwieramy teren targów dla mieszkańców, wkrótce rozpoczniemy budowę nowoczesnych przestrzeni biurowych w doskonałej lokalizacji, z dostępem do bazy konferencyjnej i gastronomicznej, które już cieszą się zainteresowaniem potencjalnych najemców.

W branży targowej, czy też szeroko pojętej branży spotkań, pracuje wiele kobiet, kompetentnych i zajmujących nierzadko wysokie stanowiska. Kobiety mają inne umiejętności, inne spojrzenie na świat niż mężczyźni, ale obie te płcie są potrzebne do prowadzenia dobrego biznesu. Uzupełniają się, krzyżują się ich punkty widzenia. Różnorodność zawsze dobrze robi biznesowi, zwłaszcza, jeśli ten opiera się na relacjach i komunikacji – tak jak nasza branża. W swojej pracy zawsze dostawałam dużo wsparcia od współpracowników i szefów. Nigdy nie odczułam szklanego sufitu. Osobom, które chcą osiągnąć sukces w biznesie, niezależnie od płci, radzę mieć dużo wytrwałości i konsekwencji; ciągle się rozwijać i edukować, a także nie zapominać o tym, jak wiele się osiąga ciężką pracą.

BEATA ŻACZEK, WICEPREZES ZARZĄDU, PEKABEX S.A.

Do Grupy Pekabex trafiłam z ramienia jednego z akcjonariuszy Grupy. Był rok 2009, Grupa przechodziła dość trudny czas, rynek budowlany znalazł się w kryzysie, a z pracy w firmie zrezygnowali ówczesny dyrektor finansowy i główna księgowa. Tak naprawdę trzeba było stworzyć od nowa strukturę finansową, zbudować zespół i zrestrukturyzować Grupę, nie tylko pod względem finansowym. Dołączyłam do zarządu Pekabeksu i wspólnie zaczęliśmy realizować strategię, która, jak widać, przyniosła wymierne efekty. Jesteśmy liderem w swojej branży, osiągającym rekordowe wyniki finansowe. Zaczynaliśmy od jednego zakładu produkcyjnego w Poznaniu, dzisiaj mamy 5 zakładów w Polsce, a w grudniu dokonaliśmy akwizycji na rynku niemieckim – przejmując szósty zakład. Od 2015 r. jesteśmy spółką notowaną na Giełdzie Papierów Wartościowych.

Moja historia zatoczyła koło. Swoją karierę zawodową rozpoczęłam w jednej ze spółek koncernu Bilfinger Berger, następnie nie byłam związana z branżą budowlaną, aby finalnie 11 lat temu trafić do Grupy Pekabex. Nie jestem inżynierem i mam wrażenie, że czasami wręcz to pomaga w firmie inżynieryjnej, jaką jesteśmy. Mam inne spojrzenie na wiele spraw, łatwej jest zadawać pytania – bo przecież nie muszę znać szczegółów technicznych. Owszem, jest to branża zdominowana przez mężczyzn, ale w naszej Grupie jest dużo kobiet na stanowiskach managerskich – dyrektorem operacyjnym też jest kobieta.

Moim zdaniem, nie ma jednej recepty na udaną karierę. Osiągnęłam sukces w branży, w której dominują mężczyźni. Warto jednak podkreślić, że nie ma osiągnięć bez ciężkiej pracy i wiedzy merytorycznej – bez względu na to, czy jest się mężczyzną czy kobietą. Kluczem do sukcesu z pewnością jest też dobry zespół, samodyscyplina i konsekwentne realizowanie wyznaczonych celów. Przydaje się też trochę szczęścia i pewności siebie.

MAGDALENA MAKUCH, LEASING MANAGER, VASTINT POLAND

Pierwszą pracę w pełnym wymiarze rozpoczęłam na ostatnim roku studiów. Ponieważ na topie było wówczas zatrudnienie w konsultingu, wybrałam firmę o takim profilu działalności. Już pracując, ukończyłam studia podyplomowe z pośrednictwa w obsłudze nieruchomości i ich wyceny. Wiedziałam, że to właśnie z tym kierunkiem zwiążę swoją przyszłość. Karierę zaczynałam od stanowiska Junior Negocjator w Knight Frank. Pamiętam moją ekscytację na myśl o możliwości pracy przy najnowocześniejszych wtedy biurowcach w Poznaniu: PFC, Andersia Tower, Malta Office Park, Skalar. Ten okres z perspektywy czasu mogę uznać za bardzo intensywny, z przewagą życia zawodowego nad prywatnym. Rekompensatą była satysfakcja w postaci podpisanych kontraktów, zdobytych projektów, a w końcu awansu. Po kilku latach w roli doradcy i agenta nieruchomości przyszła pora na kolejny krok i zmianę zawodową.

Z dużym entuzjazmem i nadzieją na nowe wyzwania podjęłam pracę w firmie Vastint, międzynarodowego dewelopera realizującego w Poznaniu duży kompleks biurowy Business Garden. Była to wymarzona szansa, aby poznać od drugiej strony proces przygotowania i realizacji inwestycji, a następnie, krok po kroku, uczestniczyć w komercjalizacji obiektu. Jednocześnie, zyskałam szansę dołączenia do zgranego zespołu, w którym dba się o utrzymanie harmonii między pracą zawodową a życiem prywatnym, co w tym okresie mojego życia było ważne.

Na rynku nieruchomości nie dominuje żadna z płci, parytet jest zachowany. Nie przypominam sobie sytuacji, w której to, czy jesteś kobietą, czy mężczyzną, miałoby jakiekolwiek znaczenie w negocjacjach z klientami. Przepisem na sukces w tej branży są: zaangażowanie, chęć uczenia się oraz umiejętność budowania zaufania zarówno w zespole, w którym się pracuje, jak i wśród osób, z którymi nawiązuje się kontakty biznesowe. To, co moim zdaniem przeszkadza w rozwoju kobiet w tej branży, to wyłącznie samoograniczanie się i nasze kompleksy, że to, co kobiece, jest mniej doskonałe, mniej ważne. Wbrew wewnętrznym hamulcom, trzeba działać i śmiało podejmować wyzwania. To pewny klucz do sukcesu.

Definicja sukcesu zawodowego jest już sprawą indywidualną i zależy od wartości, jakie dana osoba uważa za nadrzędne. Nie dla każdego przecież jest on równoznaczny z prestiżem i pieniędzmi. Tym bardziej, nie widzę podstaw do różnicowania sukcesu na kobiecy i męski, choć bezsprzecznie, nam kobietom, z racji roli społecznej, ciężej ten sukces osiągnąć. Co mogłabym doradzić osobom na starcie kariery? Wierzcie w swoje siły i możliwości oraz ufajcie intuicji. Równolegle do życia zawodowego, skupcie się na posiadaniu pasji (i to w liczbie mnogiej) albo przynajmniej hobby, czy chociażby przyjemnego rytuału. I wreszcie, bądźcie otwarte na zmiany. Ostatni rok w szczególności pokazał, że życie może nas prowokować do zmian, a w biznesie przetrwają tylko ci, którzy potrafią temu sprostać.

DOROTA KOWALIK, GLOBAL RECRUITMENT MANAGER, NORDCLOUD

Mieszkam w Poznaniu prawie 5 lat. Przeprowadziłam się tutaj głównie ze względu na pracę. Rozważałam także przeprowadzkę do Krakowa, Trójmiasta lub Wrocławia, ale to Poznań ostatecznie mnie przyciągnął i zatrzymał. Dołączyłam do jednej z agencji rekrutacyjnych, gdzie realizowałam międzynarodowe projekty dla NATO i instytucji publicznych. Świat rekrutacji IT wciągnął mnie na tyle, by dołączyć do Nordcloud, budować zespoły IT w Polsce oraz rozwijać i umacniać pozycję firmy – najpierw w Europie Centralnej, a teraz także globalnie.

Branża IT to świat zdominowany przez mężczyzn. Jest to m.in. efekt stereotypów, ale dziś coraz trudniej to zrozumieć, widząc jak kompetentnymi pracownikami są kobiety. Inspirujących przykładów obalenia mitów w branży IT nie brakuje. Ostatecznie, liczy się talent, osobowość i jakość pracy. Ja często słyszę od kolegów wręcz otwarty apel „więcej kobiet w branży!”.

Uważam, że najważniejsze to dbać o rozwój swoich kompetencji, budować dobre i szczere relacje, interesować się branżą, w której chcemy działać. Pasja procentuje! Kocham swoją pracę, wkładam w nią mnóstwo energii i serca. Szukam pomysłów, co i jak mogę robić jeszcze lepiej, szukam osób, od których mogę się uczyć. Uwielbiam też firmę, w której pracuję. Czasem nie samo zajęcie, ale środowisko ma ogromne znaczenie dla naszego rozwoju.

W sektorze IT jest mnóstwo możliwości, by poznawać nowe technologie i modne narzędzia. Poza tradycyjną edukacją, popularne są przecież meetupy, webinaria, grupy tematyczne, kursy i certyfikacje. Nie bez znaczenia jest otwartość, ciekawość i determinacja do przekroczenia swoich granic, które gdzieś z tyłu głowy mogą podpowiadać, że IT to „męska” dziedzina. Na szczęście nie musimy tego słuchać. Wszyscy mamy okazję przyglądać się zmianom na rynku pracy, gdzie jakość i kompetencje mają największe znaczenie – nie płeć.

KATARZYNA SINGH, COMMUNICATION MANAGER, BEIERSDORF MANUFACTURING POZNAŃ

Marketing był moją pasją i od ukończenia studiów na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza wiedziałam, że to będzie moja droga zawodowa. Miałam ogromne szczęście od początku pracować dla międzynarodowych marek. Zdobywałam doświadczenie w branży FMCG pracując dla marki Hochland, a następnie rozwijałam swoje kompetencje w NIVEA. Dotknęłam wszystkich obszarów, od budowania portfolio po pozycjonowanie cenowe produktu. Poznałam w praktyce cykl życia produktu, od koncepcji, po wprowadzenie na rynek. Współpracowałam z działem rozwoju produktu i zewnętrznymi instytutami, badając potencjał nowości przed wprowadzeniem ich na rynek. Tworzyłam design opakowań oraz komunikację marketingową. Satysfakcję dawało obejrzenie w telewizji stworzonej od podstaw reklamy. Obecnie w ramach grupy Beiersdorf przejmuję nowe obowiązki i już nie mogę się doczekać wyzwań na nowym stanowisku.

Branża kosmetyczna, jest bardzo kobieca i łatwo się w niej odnaleźć. Początkowo zarządzałam jednak kategoriami kosmetyków dla mężczyzn, ale nie stanowiło to problemu, gdyż decyzje zakupowe tej kategorii podejmują przy półce głównie kobiety. Branża kosmetyczna to przyjazne środowisko, w którym odnajduje się również sporo mężczyzn, głównie w sprzedaży i logistyce.

W ramach rozwoju do moich obowiązków należały: public relations, zagadnienia dotyczące zrównoważonego rozwoju oraz społeczna odpowiedzialność biznesu. Te działania to obecnie podstawa do budowania przyjaznego wizerunku firmy. Wychodzenie poza podstawową działalność korporacji stało się koniecznością. Konsumenci oczekują dbałości o środowisko oraz realnych działań prospołecznych. Na tym polu mogłam bardzo się rozwinąć, tworząc kampanie społeczne dające realne korzyści i jednocześnie wzmacniające postrzeganie marki.

Moja rada dla kobiet rozpoczynających karierę? Bądź konsekwentna w podążaniu do celu i... stawiaj poprzeczkę coraz wyżej. Nie można „utknąć” w strefie komfortu. Jako mamie dwójki dzieci oraz żonie z bardzo aktywnym zawodowo mężem, kusiło mnie by przystopować. Jednak wiem dobrze, że rozwój zawodowy to tylko kwestia planowania i dobrej organizacji. Mając to na uwadze, możemy się realizować, nie tracąc przyjemności z posiadania rodziny.

ANNA MEDUNA, MANAGING DIRECTOR, MIELE GLOBAL SERVICES

Moja przygoda z Poznaniem rozpoczęła się dzięki nowej pracy – w 2016 r. objęłam stanowisko Dyrektora Zarządzającego w MAN SSC, i to właśnie dla tej firmy przeprowadziłam się do Poznania. Po prawie trzech latach pełnych wyzwań i wspaniałej współpracy, postanowiłam dołączyć do nowopowstającego GBS – Miele Global Services, w którym już zatrudniliśmy ponad 100 osób i rozwijamy się dalej.

Uważam, że branża usług nowoczesnych jest przyjazna kobietom. Zdecydowanie. Powiedziałabym nawet więcej: ten sektor jest ogólnie przyjazny pracownikom. Reprezentujemy nowoczesne podejście do zarządzania, rozumiemy i adresujemy potrzeby pracowników, i poprzez m.in. elastyczny czas pracy, work life balance, pracę zdalną, opiekę medyczną – umożliwiamy łączenie pracy zawodowej z życiem prywatnym. Sama tego doświadczyłam i – pomimo pracy na wysokim stanowisku – przez wiele lat byłam i jestem w stanie godzić pracę z rolą matki i żony.

Jeśli miałabym doradzić kobietom, które dopiero rozpoczynają karierę, zacytowałabym Sheryl Sandberg*, która powiedziała – „usiądź przy stole”. Kobiety często nie doceniają swoich umiejętności, a w biznesie mało kto będzie cię przekonywał „dasz radę, spróbuj, skorzystaj z szansy”. Przede wszystkim sama to musisz wiedzieć. Podnieś rękę i korzystaj z szansy, nawet lekko ryzykując, wiedząc, że czegoś jeszcze nie wiesz. I co z tego? Jeśli masz solidne podstawy i wystarczające kompetencje, nauczysz się. Siedząc z boku, z dala od „stołu”, nie podejmując wyzwań – nie awansujesz.

* Dyrektor ds. operacyjnych Facebooka, cytat pochodzi z jej książki „Lean In. Włącz się do gry”.

Miasto Poznań wspiera różnorodność i rozwój zawodowy kobiet. W Biurze Obsługi Inwestorów kobiety są na stanowiskach kierowniczych od ponad trzech lat: dyrektor Katja Lożina i zastępczyni dyrektor Katarzyna Sobocińska. Nie jest to wyjątkowa sytuacja, ponieważ w Urzędzie Miasta Poznania oraz w innych jednostkach miejskich swoje kariery rozwijają dziesiątki kobiet, m.in.: Skarbnik Miasta – Barbara Sajnaj, Prezes spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie – Justyna Litka, Rzeczniczka Prezydenta Miasta – Joanna Żabierek, ale także Dyrektorki poszczególnych Wydziałów i Biur: Wydziału Zdrowia, Wydziału Finansowego, Wydziału Gospodarki Nieruchomościami, czy Biura Nadzoru Właścicielskiego. Szklany sufit? W Poznaniu już dawno zapomnieliśmy o tym pojęciu!