Motoryzacja

Czym się kierować przy wyborze samochodu dla rodziny wieloosobowej

Pomimo rosnącej popularności modelu rodziny 2+1 wciąż możemy zobaczyć rodziców, ciągnących za sobą karawanę pociech. Oczywiście rodziny, w których możemy spotkać się z piątym, szóstym i kolejnym dzieckiem, stanowią niewielki procent społeczeństwa.

W 2016 roku w Polsce dzieci urodzonych jako piąte i kolejne było zaledwie 6037. Takie rodziny mają często nie lada problem z dopasowaniem do swoich potrzeb samochodu, które muszą być większe niż dla rodzin małych. Warto wiedzieć, na co zwrócić uwagę przy zakupie pojazdu dla rodziny wielodzietnej. Skupimy się na rodzinach szczególnie dużych, rodzinach 6+, ponieważ tutaj potrzeby są wyjątkowe, jeśli idzie o liczbę miejsc siedzących.

KONFIGURACJA SAMOCHODU

Pierwszym problemem, przed którym staje rodzina wielodzietna, to liczba miejsc, a także przestrzeń między nimi. Długa rodzinna podróż z pewnością przeminie milej, jeśli wszyscy będą mieli miejsce na podręczny bagaż, możliwość wykonywania pomniejszych ruchów i nie będą narażeni na ciągłe odrętwienie. Pod tym względem można by pochylić się przykładowo nad Volkswagenem Tiguanem, w którym przestrzeń, nawet przy rozłożeniu w całości dziecięcego fotelika, jest w zupełności wystarczająca. Więcej miejsca mamy natomiast w Toyocie ProAce Verso. Mówiąc o liczbie miejsc siedzących, warto też ocenić dostępność do nich i łatwość wydostania się pasażerów z auta. Auto Kia Sorento ze swoją funkcją walk-in jest przykładem ciekawych rozwiązań w tej kwestii.

Innym aspektem, na jaki warto byłoby zwrócić uwagę, jest pojemność bagażnika. Chcąc nie chcąc, podróżując w takiej grupie, duży bagażnik jest niezbędny. Duże bagażniki znajdziemy w pojazdach typu kombi, ale też oferuje je np. wspomniany już wcześniej Volkswagen Tiguan, Kia Sorento (605 l) czy Volvo XC90, które ma zdecydowanie największą pojemność bagażnika, bo aż 705 litrów przy rozłożonych fotelach. Zaoszczędzimy w ten sposób dodatkowego stresu o miejsce na rzeczy podczas podróży. Dobrym pomysłem są też relingi dachowe, które umożliwiają nam zamocowanie bagażu na dachu i uzyskanie dodatkowego miejsca. Wśród samochodów oferujących taką opcję znajdą się: Kia Sorento czy Volkswagen Tiguan, ale też w Volvo XC90.

Atutem są także składane fotele, które dodadzą nam jeszcze więcej miejsca. Jest to bardzo duże ułatwienie, np. wówczas, gdy kupujemy meble do domu. Wybierając samochód Ford S MAX kupujemy pojazd ze składanym jednym i drugim rzędem foteli, co daje nam aż 2000 litrów pojemności. W przypadku Volkswagena Tiguana, przy złożeniu tylnych rzędów, mamy tej pojemności nieco mniej, bo 615 litrów. Volvo XC90 posiada 1947 litrów przy złożeniu foteli, a Kia Sorento ok. 1400. Tutaj jedna uwaga – lepiej jest wybierać samochody z relingami, gdzie można położyć tzw. "trumnę" na bagaże, czyli dodatkowy bagażnik. Z tak dużą rodziną nie mamy szans na spakowanie się bez niego.

Przy wyborze samochodu powinniśmy kierować się przede wszystkim bezpieczeństwem naszych bliskich. Istotne są wszystkie detale, które wpływają na nasze bezpieczeństwo. Volkswagen Tiguan jest samochodem, który w ciągu 7 sekund może rozpędzić się do setki, a reaguje na to szybko i czasami może być nerwowo, w szczególności z dużą rodziną na pokładzie. Zalecamy zatem powściągliwość! Samochód jest też wyposażony w system utrzymania pasa ruchu, podobnie jak Volvo XC90. Dodatkowo w Volvo mamy system blokujący możliwość otwarcia szyb przez dzieci. Kia Sorento za to posiada system bezpiecznego mocowania fotelików dziecięcych ISOFIX dla foteli bocznych w drugim rzędzie oraz pasy bezpieczeństwa z czujnikami obecności pasażerów. Natomiast podwozie Forda S MAX pozwala na żwawsze pokonywanie krętych dróg, ponadto skutecznie i cicho wybiera nierówności w drodze.

Aspektem, który jest ważny dla dzieci, a często jeszcze bardziej dla ich rodziców, jest dodatkowe wyposażenie wnętrza i aktywności, jakie można w nim podejmować. W Volkswagenie Tiguanie mamy wysuwane stoliki, które pozwolą dzieciom na ich artystyczne wyżycie się podczas jazdy, ale i na jedzenie lub picie w wygodniejszej pozycji. Warto sprawdzić czy samochód ma przyciemniane szyby, co zwiększy znacznie komfort pasażerów podczas jazdy. Tutaj przykładem może być Toyota ProAce Verso Family. Co więcej – na zimę dobrym wyborem będą samochody z systemem podgrzewania foteli, tak by nikt nie zmarzł – takie opcje oferuje m.in. Volvo XC90 czy Kia Sorento.

Rzeczą niesłychanie istotną jest też to, ile samochód pali. Naturalnie powinniśmy wybierać samochody, które pokonując jak najwięcej kilometrów będą spalać jak najmniej. W przypadku Volvo XC90 to, przy bardzo dużej prędkości, na 100 km spalamy najwyżej 6,6 litra, a przy prędkości średniej – od 6,2 do 7,2. Volkswagen Tiguan przy dynamicznej jeździe spali nam od 5,6 do 9,5 litra na 100 km. Ford S MAX pali koło 6 l, a Kia Sorento – 6,9-7,6 l na 100 km. Toyota ProAce spala natomiast 6,1 – maksymalnie do 8 l.

Zerknijmy też przy zakupie samochodu na schowki. Nie tylko bagażem człowiek żyje, bo i te małe detale są istotne, zwłaszcza kiedy chcemy jeść w podróży, schować zabawki dzieci, które będziemy musieli ekspresowo wyjmować, by zapobiec płaczu albo znaleźć torby do wymiocin – wszystko może się zdarzyć.

Volkswagen Tiguan ma klasyczne kieszenie w oparciach przednich foteli, a ponadto regulowane podłokietniki z przodu ze schowkiem, schowek zamykany w konsoli dachowej, szuflady pod przednimi fotelami, uchwyty na napoje (po 2 z przodu i z tyłu) oraz zamykany schowek w desce rozdzielczej po stronie pasażera, który jest dodatkowo podświetlany i posiada funkcję chłodzenia. W przypadku Volvo XC90 mamy schowki w przednich drzwiach, kieszenie w oparciach dla pasażerów drugiego rzędu, tylny oraz przedni podłokietnik z uchwytem na napoje, a także zamykany na kluczyk schowek podręczny. Za to Ford S MAX ma schowki w desce rozdzielczej, schowki pod siedzeniami, kieszenie w przednich fotelach, jak i schowek na okulary. Również w samochodzie Toyota ProAce mamy dużo dodatkowych schowków, takich jak: schowki w drzwiach przednich, zamykany schowek w górnej części deski rozdzielczej oraz w centralnej części deski mamy jeden otwarty schowek, a drugi zamykany i blokowany. Takie kieszenie przednie posiada też Kia Sorento.

Zbliżając się do końca można powiedzieć o kwestii, może mniej wpływającej na samą jazdę, ale nie mniej istotnej. Chodzi o wygląd samochodu. Zachęcamy, żebyście jednak patrzyli nie tylko i wyłącznie na użyteczność samochodu, lecz także na to, jak prezentuje się on na zewnątrz i jak się w nim czujecie. Nie oszukujmy się – chcemy mieć piękne samochody. Nie ma w tym nic złego, poza tym przecież nie będzie on nam potrzebny tylko do podróży na wakacje całą zgrają. Będziemy nim najpewniej też jeździć po mieście, na spotkania biznesowe czy do znajomych. Warto, żebyśmy dobrze czuli się w samochodzie. Wybór jest czysto subiektywny i każdy powinien podjąć go w zgodzie ze sobą.

Żeby dokonać niewielkiego podsumowania, możemy stwierdzić, że na sporą rodzinę 6+, 7+ możemy znaleźć wiele modeli wygodnych, przestronnych i ładnych vanów, które są w stanie zapewnić komfort, bezpieczeństwo oraz wystarczającą liczbę siedzeń i ilość miejsca na bagaż. Kupując jeden z nich uczynimy nasze wycieczki i codzienność znacznie milsze.

Autor: Piotr Ostapiuk, Doradca Motoryzacyjny, Kingsman Finance

Outsourcing&More