Prawo

Zwolnij, szkoda firm! Vacatio legis w polskim prawie gospodarczym

Zwolnij, szkoda firm! Vacatio legis w polskim prawie gospodarczym

Czy wiesz ile czasu otrzymują polscy przedsiębiorcy na dostosowanie się do zmian prawnych?

Polskie prawo gospodarcze jest jak gra w „łapki” – nigdy nie wiadomo, kiedy jakaś zmiana prawna wejdzie w życie, a kiedy się to dzieje, firmy muszą mieć świetny refleks, by się do niej dostosować. Inaczej dostają „po łapach”.

Grant Thornton Poland opublikował raport „Zwolnij, szkoda firm! Vacatio legis w polskim prawie gospodarczym”, a oto kluczowe wnioski 

  • Przeciętna ustawa regulująca kwestie gospodarcze wchodziła w okresie styczeń-wrzesień 2022 roku w życie średnio zaledwie po 31,9 dniach od ogłoszenia. Dla porównania, w 2011 roku było to 53,2 dnia, a i tak był to z punktu widzenia firm bardzo krótki czas.
  • Wśród rozporządzeń, najkrótsze vacatio legis w minionym roku zachowywane było dla przepisów pracowniczych. Regulacje te wchodziły w życie po niespełna 4 dniach. 
  • Już ponad połowa ustaw wchodzi w życie nawet bez minimalnych wymaganych prawem 14 dni, a połowa rozporządzeń zaczyna obowiązywać bez jakiegokolwiek vacatio legis.
  • Na poziomie przepisów wprowadzanych ustawami, w 2021 roku najkrótsze vacatio legis dotyczyło rolnictwa i przetwórstwa żywności. Średnio ustawa w tym obszarze wchodziła w życie po 20 dniach.

Tomasz Wróblewski Partner zarządzający Grant Thornton: Jak wielokrotnie pokazywaliśmy w naszych raportach z cyklu „Barometr prawa”, w ostatnich kilkunastu latach wyraźnie obniżyły się standardy tworzenia prawa w Polsce. Objętość przyjmowanego prawa rośnie, a pogarsza się jego jakość, tzn. coraz częściej jest ono przyjmowane w pośpiechu, z błędami, bez konsultacji i namysłu. „Polski Ład” był w ostatnim roku najlepszym tego przykładem. Istotnym elementem dobrej jakości legislacji jest również vacatio legis, tj. czas, jaki otrzymują obywatele, przedsiębiorcy czy instytucje publiczne w kraju na dostosowanie się do nowych przepisów. Krótkie vacatio legis sprawia, że adresaci przepisów nie są w stanie przyjrzeć się zmianom, przeanalizować je, zmienić swoje wewnętrzne regulacje czy dostosować swoje narzędzia i systemy. Naraża ich to na niezawinione łamanie przepisów, a w konsekwencji również na kary administracyjne, czy spory sądowe oraz utrudnia prowadzenie podstawowej działalności. Ponieważ szczególnie mocno leży nam na sercu dobro przedsiębiorców, postanowiliśmy sprawdzić, jak w praktyce stosowane jest vacatio legis w przepisach gospodarczych, czyli takich, które regulują zasady prowadzenia firm w Polsce. Niestety, tak jak podpowiadała nam praktyka i głosy naszych Klientów, wnioski z naszych badań nie są optymistyczne.

Zapraszamy do lektury!

Pobierz raport „Zwolnij, szkoda firm! Vacatio legis w polskim prawie gospodarczym”