Technologia

Szybkie naprawy usterek to większy zysk z farm fotowoltaicznych

865
Szybkie naprawy usterek to większy zysk z farm fotowoltaicznych
 
Wczesne wykrywanie i usuwanie awarii modułów  fotowoltaicznych ma kluczowe znaczenie dla wydajności oraz ciągłości wytwarzania energii. Farma przekształcająca energię słoneczną w elektryczną z maksymalną sprawnością zapewnia właścicielowi zysk i szybki zwrot z inwestycji w energetykę odnawialną. Na przeszkodzie do osiągnięcie tego celu stanąć mogą jednak problemy techniczne. 

Co najczęściej psuje się na farmach słonecznych?

Eksperci z jednostki certyfikującej TÜV Rheinland wyróżnili kilka kategorii awarii, do jakich najczęściej dochodzi w elektrowniach  słonecznych. Najbardziej dotkliwe usterki związane są z wadliwym montażem lub defektami samych  modułów i ich ram. Mowa tu m.in. o pęknięciu przedniej szyby, w wyniku której dojść może do uszkodzenia ogniw i obwodów elektrycznych.  

Poważnym zagrożeniem są również uszkodzenia folii PV, w której zatopione są ogniwa. Mogą one prowadzić do mikropęknięć obniżających wydajność energetyczną, a w skrajnych przypadkach także do powstawania tzw. hot-spotów. Termin ten oznacza obszary o znacznie podniesionej temperaturze, mogącej zaowocować stopieniem instalacji, a nawet pożarem. Źródłem ognia bywają także nieprawidłowo poprowadzone przewody i przegrzewające się skrzynki przyłączeniowe.  
 
Specjaliści z TÜV Rheinland zwracają także uwagę na bardziej prozaiczne problemy wpływające na pracę farm  słonecznych. Są to m.in. zanieczyszczenia paneli oraz ich montaż w zacienionych miejscach. Wszystkie usterki techniczne i błędy popełnione podczas budowy elektrowni mogą skutkować przestojami w produkcji energii i, co za tym idzie, stratami finansowymi.    

Lepiej zapobiegać niż naprawiać 

Zgodnie z przepisami budowlanymi, przeglądów instalacji fotowoltaicznych dokonywać trzeba co najmniej raz na 5 lat. Aby uniknąć poważnych i kosztownych awarii, stan farm PV warto jednak kontrolować częściej. Działania takie pozwolą uniknąć przerw w eksploatacji i zaoszczędzić na ewentualnych naprawach. 

Jacek Pawełczyk, CEO firmy SENSE Software

Oczywiście nie da się przewidzieć i całkowicie wykluczyć wszystkich awarii, jakie mogą się pojawić na farmie fotowoltaicznej. Właściciele elektrowni słonecznych mogą jednak skutecznie im przeciwdziałać, dzięki regularnie prowadzonym kontrolom modułów PV - mówi Jacek Pawełczyk, CEO firmy SENSE Software oraz twórca Solar SENSE, oprogramowania do inspekcji termowizyjnych dla fotowoltaiki. - Najbardziej efektywne są w tym względzie przeglądy prowadzone z dronów. Eliminują one konieczność żmudnego badania każdego modułu z osobna, a tym samym skracają czas pracy inspektorów. Oprócz samej techniki prowadzenia inspekcji, ważny jest także sposób analizy zebranych danych. W tym przypadku czas to pieniądz, więc raporty z przeglądów warto budować przy pomocy oprogramowania, które automatycznie przetwarza informacje i potrzebuje do tego zaledwie kilku godzin.

AI w fotowoltaice 

Tak dużą szybkość działania zapewnić mogą rozwiązania z zakresu sztucznej inteligencji, które coraz śmielej wdzierają się także do branży energetyki słonecznej.  Algorytmy AI, a zwłaszcza sieci neuronowe, potrafią poddać analizie nawet 50 obrazów termicznych w ciągu minuty i wykryć na nich chociażby wspomniane wcześniej hot-spoty lub inne nieprawidłowości. Wczesne zdiagnozowanie usterki pozwala dokonać niezbędnych napraw, zanim problem stanie się poważny i zagrozi ciągłości pracy farmy.  
 
 
SENSE Software