Wiadomości

Jak poznański biznes poradził sobie z kryzysem?

Każdy kryzys jest również szansą – wychodząc z tego założenia, zapytaliśmy poznańskie firmy należące do sektora usług nowoczesnych o to, jak poradzili sobie z przymusowym zamknięciem biur i jakie lekcje wyciągnęli z tego okresu. Swoimi spostrzeżeniami podzielili się z nami szefowie Arvato Supply Chain Solutions w Polsce, Capgemini Software Solutions Center, Miele Global Services, ROCKWOOL Global Business Services oraz TomTom.

CZY LOCKDOWN SPOWODOWAŁ WPROWADZENIE W FIRMIE INNOWACJI W ORGANIZACJI PRACY? JEŚLI TAK, TO JAK ZAREAGOWALI NA NIE PRACOWNICY? CZY NOWE POMYSŁY SPRAWDZIŁY SIĘ I ZOSTANĄ W FIRMIE NA DŁUŻEJ?

Lidia Ratajczak-Kluck, Prezes Zarządu w Arvato Supply Chain Solutions w Polsce: W Arvato Supply Chain Solutions w Polsce bardzo szybko zareagowaliśmy na nową sytuację. Tam, gdzie tylko było to możliwe, organizacja pracy została zmieniona na pracę zdalną. Zmiana ta została bardzo dobrze odebrana przez pracowników. Co więcej, obecnie trwają rozmowy w firmie nad docelową zmianą modelu pracy dla pracowników i pozostawieniem na stałe możliwości pracy w pełnym trybie home office dla określonej grupy pracowników.

Z pewnością pomocne w dobrym funkcjonowaniu modelu pracy zdalnej było przeniesienie od marca naszego środowiska IT do chmury i uczynienie go bardziej cyfrowym. Platforma usług w chmurze, którą wykorzystujemy, oparta jest na technologii Microsoft Office 365 i posiada standardy bezpieczeństwa najwyższej jakości. Dzięki niej wdrożyliśmy nowoczesne narzędzia wspierające komunikację i dające możliwość lepszej organizacji spotkań w ramach Microsoft Teams, które doskonale zastępują spotkania fizyczne.

Dodatkowo, powyższe rozwiązania technologiczne, jak również wykorzystywanie nowych narzędzi wspierających szkolenia zdalne, pozwoliły nam kontynuować programy rozwojowe dla naszych pracowników, które standardowo odbywały się w trybie stacjonarnym. Zapewne ta forma kształcenia oraz hybrydowe modele szkoleniowe pozostaną u nas na dłużej.

Michał Mikucki, Dyrektor poznańskiego oddziału Capgemini: Jako Capgemini wraz z nadejściem pandemii przeszliśmy bardzo sprawnie w tryb pracy zdalnej. Dzięki temu, że już wcześniej pracowaliśmy z naszymi klientami w takiej formie, odbyło się to płynnie. Pracownicy dobrze i szybko odnaleźli się w nowym trybie. Najważniejsze dla nas było zachowanie ciągłości dostaw rozwiązań w wysokiej jakości dla naszych klientów oraz dbanie o bezpieczeństwo i komfort naszych pracowników.

Przy ograniczeniach związanych z pan-demią, przeszliśmy na komunikację online używając do tego narzędzi, takich jak: MS Teams, Skype czy też innych wspomagających pracę rozproszoną. Wprowadziliśmy serię webinarów o różnorodnej tematyce pod wspólną nazwą StayWellathome i podcastów AmongOthers. Zaproszeni goście radzili, jak skutecznie zachować balans między pracą a życiem osobistym przebywając w tym samym miejscu, czyli w naszych domach. Poruszaliśmy tematy zdrowego odżywiania, sportów i zdrowia psychicznego, ale także podróżnicze i biznesowe.

Od kwietnia prowadzimy zajęcia online z trenerem personalnym oraz z jogi dla naszych pracowników. Pracownicy mają także dostęp do różnych kanałów tematycznych na platformie MS Teams np. Capgemini’s Kitchen, gdzie chętnie dzielą się swoimi przepisami. Obecnie powoli wracamy do biur w ograniczonym zakresie z zachowaniem specjalnych procedur bezpieczeństwa. Codzienny kontakt z drugim człowiekiem jest gwarantem stałej wymiany różnych umiejętności: technicznych, miękkich, a także najlepszych praktyk. Zapewnia to rozwój naszych pracowników w kierunku eksperckim, a także
umożliwia lepszą pracę zespołową, również w kontaktach z klientami. Od zawsze stawiamy na ducha zespołu i mamy nadzieję, że z czasem będziemy widywać się na korytarzach firmy w coraz większym gronie. Praca z biura będzie nadal naszym preferowanym modelem, jednak ten okres uwidocznił, że jeszcze bardziej elastyczny model jest możliwy i przede wszystkim będzie odpowiadał pracownikom.

Anna Meduna, Managing Director w Miele Global Services: W Miele bardzo szybko zaadoptowaliśmy się do nowych warunków i tutaj wielki ukłon w stronę naszych pracowników – w ciągu jednego dnia wdrożyliśmy z sukcesem pracę w domu. Zdecydowanie przyznaję, że aplikacje typu Skype, Teams i systemy ERP, których używamy w Miele pomogły w tak szybkim przestawieniu się na komunikację w wersji digital. Nowe zwyczaje to m.in.:

  • zupełnie inny proces onboardingu, który wzbogaciliśmy o wirtualny spacer po biurze, online sesje tematyczne, interaktywne materiały i, co najważniejsze, zadbaliśmy o aspekt ‘ludzki’. Każdy nowy pracownik ma przypisanego buddy'iego, który pomaga stawiać pierwsze kroki w nowej pracy i dba o dobrą atmosferę i energię;
  • wdrożenie codziennych porannych catch-upów na poziomie zespołów; tutaj omawiamy plan pracy, czy też odpowiadamy na pojawiające się pytania;
  • digital town hall – gdzie opowiadamy o sytuacji firmy, planach; to również miejsce na pytania do mnie lub do liderów. Co ważne, to właśnie na tych sesjach widzimy, jak szybko się rozwijamy jako Miele – co miesiąc jest nas więcej;
  • z serii działań bardziej nietypowych i z przymrużeniem oka, mamy Home Office Challenge. Tu obejrzeliśmy zdjęcia z metamorfoz pracowników podczas lockdownu: nowe fryzury, brody, a czasem specyficzne stroje. Pomimo braku kontaktu bezpośredniego wiemy o sobie więcej. Poznaliśmy mistrzów drugiego planu na wideokonferencjach – leniwe koty, rozszczekane psy, dzieci proszące o pomoc w rozwiązaniu zadań szkolnych, sąsiadów obsesyjnie remontujących mieszkanie lub koszących trawę, pradziadków spoglądających z obrazów w złotych ramach... Mamy niepowtarzalną okazję poznać siebie nawzajem takich, jacy jesteśmy na co dzień.

To, co wymieniłam powyżej, to tylko część wszystkich zmian, ale co najważniejsze, to nasze podejście w Miele spotkało się z bardzo pozytywnym odbiorem ze strony pracowników. W możliwości pracy zdalnej doceniono, przede wszystkim: zaufanie ze strony pracodawcy oraz postawienie bezpieczeństwa pracowników na pierwszym planie. Ta więź zaufania przełożyła się na liczne polecenia nowych osób, do kolejnych procesów rekrutacyjnych.

W przyszłości planujemy zwiększenie liczby dni przeznaczonych na pracę zdalną, bo jest ona wysoko oceniana przez naszych pracowników, m.in. w aspekcie pozytywnego work-life balance.

Robert Borkiewicz, Digital Poznan Center of Excellence, Head w ROCKWOOL Global Business Services: Kryzys wywołany przez COVID-19 spowodował istotne zmiany w sposobie pracy zespołów. I nie mamy tutaj na myśli tylko ROCKWOOL Global Business Services mieszczącej się w Poznaniu, ale firmę ROCKWOOL globalnie.

O ile produkcja odbywała się bez zmian, ale z zachowaniem nowych reżimów sanitarnych chroniących pracowników przed rozprzestrzenianiem się koronawirusa, o tyle większość biur na świecie bardzo szybko podjęła decyzję o przeniesieniu pracowników na tryb pracy z domu. Spowodowało to z kolei większe niż dotychczas zapotrzebowanie na podłączenia do sieci korporacyjnej z zewnątrz i wymagało opracowania nowych zasad tych połączeń, takich, które nie obciążają nadmiernie kanałów wykorzystywanych do połączenia z krytycznymi dla firmy systemami informatycznymi.

Jak można było przewidzieć, brak możliwości prowadzenia osobistych spotkań pomiędzy pracownikami skutkował wzrostem wykorzystania systemów konferencyjnych oraz komunikatorów. Jakość i dostępność systemów służących do codziennej komunikacji pomiędzy pracownikami stała się krytycznym czynnikiem funkcjonowania całego przedsiębiorstwa. Wprowadzenie nowych narzędzi i zasad pracy nastąpiło szybko, co pozwoliło firmie na przechodzenie kryzysu tak, aby być w pełni przygotowanym na szybkie reagowanie na nowe potrzeby rynku zachwiane skutkami pandemii.

Nowe sposoby pracy zostały już utrwalone i stały się codziennością dla pracowników na całym świecie, ale firma ROCKWOOL ceni styl i atmosferę wynikającą z utrzymania codziennych, dobrych relacji pomiędzy pracownikami. Dlatego powroty do biur następują w miarę znoszenia ograniczeń w poszczególnych krajach, mając dodatkowo na uwadze ryzyko dla pracowników wynikające z – wydawałoby się do tej pory – normalnego, biurowego trybu pracy.

Marcin Liersz, Sr Manager Software Engineering w TomTom: TAK, przejście całej naszej organizacji (blisko 4500 pracowników) na pracę z domu w zasadzie w ciągu jednego tygodnia było wielkim wyzwaniem. Wprowadzono wiele inicjatyw mając na celu upewnienie się, że wszystko idzie we właściwym kierunku. Były to m.in. sesje dla wszystkich – gdzie komunikowaliśmy postępy i aktualną sytuację firmy, sesje AMA (Ask Me Anything) gdzie pracownicy zadają pytania do naszych liderów – mogą pytać dosłownie o wszystko i chętnie korzystają z tej możliwości. Pojawiały się pytania od Co sprawiło, że tak długo jesteś w firmie? po Jak wygląda aktualnie nasza kondycja

finansowa?. Ponadto zwiększyliśmy też liczbę przeprowadzanych ankiet, aby sprawdzić, jak się mają nasi pracownicy, jak czują się w nowej sytuacji. Tak duży eksperyment z pracą zdalną nie byłby możliwy w normalnej sytuacji, zająłby nam pewnie znacznie więcej czasu.

Pracownicy przyjęli zmiany bardzo dobrze, o czym może świadczyć komentarz: Tak dobrej komunikacji jeszcze nie mieliśmy. Biorąc pod uwagę fakt, że w pracy zdalnej zaobserwowaliśmy nawet lepszą efektywność niż wcześniej oraz tak dobry odbiór wprowadzonych usprawnień, jestem przekonany, że znaczna część z nich zostanie z nami już na długo.

JAK LOCKDOWN WPŁYNĄŁ NA MODEL BIZNESOWY FIRMY? CZY COVID-19 NAUCZYŁ WAS CZEGOŚ, CO POZWOLI LEPIEJ ZARZĄDZAĆ KRYZYSAMI W PRZYSZŁOŚCI?

Marcin Liersz, Sr Manager Software Engineering w TomTom: Tego, jak będzie wyglądał Świat po COVID-19, jeszcze nie wiemy, na pewno będzie inny. Okazało się, że możemy przez kilka miesięcy dobrze działać bez podróży służbowych – stan ten w TomTom trwa do dziś.

W momencie, gdy pojawiła się możliwość ponownego otwarcia biur, zrobiliśmy to najszybciej jak się dało, umożliwiając w pierwszej kolejności powrót do pracy osobom, które miały trudności podczas pracy z domu. Uwzględniając kwestie odpowiedzialności społecznej zachęcaliśmy jednak do pracy zdalnej, ponieważ wiemy, że nie wszystkie firmy mogły sobie na to pozwolić. Po dalszych poluzowaniach polityki pracy z biura, widzę, że po ponad miesiącu znacząca większość pracowników (95%) wciąż wybiera pracę zdalną. To na pewno będzie wpływało na nasze dalsze decyzje, np. na procesy biznesowe związane choćby z pozyskiwaniem nowych pracowników, czy wdrażaniem ich. Praca w określonej lokalizacji nie będzie już miała takiego znaczenia, jak przed COVID-19.

Pociąga to za sobą też inne konsekwencje – teraz jeszcze bardziej konkurujemy o inżynierów na lokalnym rynku – tym razem z całym światem IT.

Co do samego modelu biznesowego, w związku z sytuacją na świecie dwa produkty TomTom stały się jeszcze bardziej popularne. Mowa tu o Traffic Index – tu widać wyraźnie jak zmienia się charakterystyka naszych ludzkich zachowań w związku z lockdownem – oraz geo-location APIs. Oczywiście mam nadzieję, że ten trend się zachowa.

Michał Mikucki, Dyrektor poznańskiego oddziału Capgemini: Jako grupa Capgemini sprostaliśmy tej dużej zmianie, będąc elastycznym i odpowiadając na potrzeby klienta, które aktualizowały się z dnia na dzień. Potrafiliśmy przewidzieć kierunek zmian i wprowadzić odpowiednie modyfikacje do naszych projektów. Dzięki pandemii utwierdziliśmy się w przekonaniu, że nasi pracownicy potrafią stanąć na wysokości zadania, nawet w trudnych warunkach i doprowadzić projekty do końca. Mimo że jeszcze nie wszyscy widujemy się na co dzień, tworzymy zintegrowaną społeczność i bardzo zgrane zespoły projektowe.

Anna Meduna, Managing Director w Miele Global Services: Lockdown w wielu aspektach pozytywnie wpłynął na model prowadzonego przez nas biznesu. Spotkania są jeszcze precyzyjniej zaplanowane, wspomagane multimediami oraz kreatywnymi pomysłami naszych pracowników. Co więcej, udowodniliśmy, że transition może się odbywać w sposób zdalny. Niezależnie od dalszego rozwoju sytuacji z COVID-19, jesteśmy gotowi na dalszy rozwój i współpracę z następnymi krajami w ramach Miele. Ostatnie trzy miesiące pokazały, że jesteśmy zgranym, elastycznym zespołem, dysponującym środkami, by działać nawet w trudnych, wyjątkowych warunkach. Optymistycznie patrzymy w przyszłość, bo wiemy, że damy radę!

Robert Borkiewicz, Digital Poznan Center of Excellence, Head w ROCKWOOL Global Business Services: Niewątpliwie kryzys związany z pandemią koronawirusa nauczył całą organizację ROCKWOOL szybkiej reakcji na nowe warunki pracy i nowy sposób prowadzenia działalności. Należy szczególnie docenić odpowiedzialne zachowanie pracowników firmy, którzy szybko dostosowali się do nowych ograniczeń i reżimów wprowadzanych przez rządy poszczególnych krajów, ale także przez Zarząd firmy, którego regulacje dodatkowo zabezpieczały pracowników przed narażeniem się na niepotrzebne ryzyko. Również kadra managerska przeszła szybki, ale jak się teraz okazuje, skuteczny chrzest bojowy, sprawnie reagując na zmieniające się warunki funkcjonowania społeczeństw i przedsiębiorstw w poszczególnych krajach. Nikt sobie nie życzy nadejścia ponownej fali kryzysu, ale myślę, że jesteśmy teraz wszyscy lepiej przygotowani na wprowadzanie koniecznych zmian, które, zachowując charakter i kulturę przedsiębiorstwa, chronią pracowników przed nowymi zagrożeniami.

Lidia Ratajczak-Kluck, Prezes Zarządu w Arvato Supply Chain Solutions w Polsce: Model biznesowy nie uległ zmianie, ponieważ był już elastyczny przed sytuacją związaną z COVID-19. Wymagał jedynie od nas częstszego i jeszcze szybszego podejmowania decyzji i zarządzania ryzykami. Z pewnością COVID-19 potwierdził, że transparentna i regularna komunikacja z pracownikami, klientami i dostawcami jest niezbędna dla utrzymania zaufania, spokoju i poczucia bezpieczeństwa.

Powyższe wypowiedzi pochodzą z cyklu 2 pytania do szefa, który publikujemy na fanpage’u Invest in Poznan. Zajrzyjcie tam po więcej informacji na temat poznańskiego sektora usług nowoczesnych oraz inicjatyw Biura Obsługi Inwestorów Urzędu Miasta Poznania. Zapraszamy!