Ludzie

Pandemia sprawiła, że migracja zarobkowa z Ukrainy wyhamowała

Część pracowników zdecydowała o powrocie do ojczyzny, a część nie chciała wyjeżdżać za pracą. I choć pracodawcy nie odczuli masowego odpływu kadry ze Wschodu, już 32% firm wskazuje, że miało problem z personelem ze względu na wyjazd imigrantów z powodu COVID-19 – wynika z raportu Narodowego Banku Polskiego. Nadal jednak chcemy pracowników z Ukrainy zatrudniać. Problemy związane z pandemią nie wpłynęły na preferencje aż 73% firm, które nadal chcą rekrutować imigrantów.

Początkowa panika wywołana pojawieniem się koronawirusa w Polsce sprawiła, że z naszego kraju odpłynęło nawet 250 tys. pracowników z Ukrainy. Trwało to krótko, ale miało znaczący wpływ na rynek pracy, o czym świadczą wyniki raportu Narodowego Banku Polskiego. Na szczęście w tarczy antykryzysowej wprowadzono zapisy pozwalające na automatyczne odnawianie wiz dla pracowników z zagranicy na czas obowiązywania stanu epidemicznego i dwa tygodnie po jego zakończeniu. Dzięki temu zatrzymaliśmy w kraju nawet do 500 tys. osób z Ukrainy. Cały czas przyjeżdżają też nowi pracownicy – zauważa Krzysztof Inglot, prezes Personnel Service i ekspert rynku pracy.

Odpływ Ukraińców widoczny na rynku pracy

67% firm zatrudniających imigrantów z Ukrainy nie odnotowała problemów związanych z brakiem rąk do pracy ze względu na zwiększone wyjazdy z ostatnich miesiącach. Problemy wpłynęły w różnym stopniu na 32% przedsiębiorców – większość określiła wyjazdy imigrantów z Ukrainy jako problem umiarkowany i niezagrażający ciągłości pracy, natomiast dla 5% firm odpływ kadry ze Wschodu był dużym wyzwaniem i wpłynął na funkcjonowanie przedsiębiorstwa. Co równie istotne, firmy aktualnie deklarują powstrzymywanie się z decyzjami o zwolnieniach i w większości nie traktują w odmienny sposób pracowników rodzimych i imigrantów.

Problemy związane z COVID-19 nie wpłynęły jednak na preferencje dotyczące zatrudnienia imigrantów. Już 73% firm zamierza zatrudniać pracowników z Ukrainy w dokładnie takiej skali jak przed pandemią, 15% wskazywała, że w przyszłości będzie zatrudniać mniej imigrantów niż poprzednio, a 7% firm deklarowało, że będzie unikać zatrudniania imigrantów. Szersze korzystanie z pracy imigrantów w przyszłości deklaruje 4% firm.

Warto jednak pamiętać, że w tym momencie niewiele firm w Polsce deklaruje w ogóle chęć rekrutacji. Spada liczba ofert pracy ze względu na trudności wielu branż i ciągłą niepewność dotyczącą przyszłości. Firmy chcą utrzymać status quo – podsumowuje Krzysztof Inglot, prezes Personnel Service i ekspert rynku pracy.

Obostrzenia na granicach nie ułatwiają przyjazdu do Polski

Utrudnieniem dla osób z Ukrainy, które podejmują decyzję o wyjeździe za pracą, są obostrzenia związane z COVID-19. Po przekroczeniu granicy obowiązuje kwarantanna, co powoduje komplikacje związane m.in. z zakwaterowaniem na czas jej obowiązywania. Wymusza to też na obcokrajowcach wstrzymanie się z podjęciem pracy do czasu zakończenia kwarantanny, przez co nie mogą zarabiać od pierwszych dni pobytu w Polsce.

Personnel Service