Wiadomości

Rodzime MŚP i światowi giganci w Częstochowie

2 640

Świat nie od dziś interesuje się Polską pod kątem lokalizacji swoich inwestycji. Mniejsze miasta, często nawet nie posiadające statusu miasta wojewódzkiego, powinny wykorzystać swoją szansę i nie dotyczy to tylko branży usług dla biznesu. Najistotniejsza jest jednak zmiana podejścia władz samorządowych i samych mieszkańców, którzy muszą zrozumieć, że mogą być konkurencyjni w stosunku do dużych ośrodków. Tak dzieje się w Częstochowie, która postawiła na rozwój i konsekwentnie realizuje swoje cele.

Częstochowa

Biorąc pod uwagę dane zawarte w raporcie Tholons 2016 Top 100 Outsourcing Destinations z 29 stycznia 2016, przedsiębiorcy z branży BPO zauważają i doceniają rynki europejskie. W pierwszej setce najatrakcyjniejszych destynacji wciąż jest tylko 20 lokalizacji europejskich ale za to notują one znaczny wzrost albo przynajmniej stabilność. Wyjątkiem są lokalizacje rosyjskie (Moskwa spadła w rankingu aż o osiem punktów) oraz Czechy, Rumunia i Bułgaria. Na tym tle Polska prezentuje się całkiem dobrze ze swoim stabilnym Krakowem będącym w pierwszej dziesiątce, pięciopunktowym skokiem Warszawy i czteropunktowym Wrocławia. Obserwuje się też pewną tendencję odchodzenia firm europejskich od rynków azjatyckich i szukania dogodnej lokalizacji na starym kontynencie. Bez wątpienia jest to szansa dla polskich destynacji, które powinny wykorzystać to zainteresowanie i przyciągnąć inwestorów, nie tylko z sektora usług dla biznesu.

Częstochowa, która podczas zmian ustrojowych utraciła, z poważnymi konsekwencjami, status miasta wojewódzkiego, dziś stara się wykorzystać wszelkie możliwości, by być atrakcyjną dla inwestorów. Zmienił się już kierunek rozwoju miasta, które wiele lat temu upatrywało swych szans w rozwoju turystyki i bycia ośrodkiem kultu religijnego. Obecne władze miasta stawiają na rozwój przemysłu oraz na otwarcie dla przedsiębiorców, nie tylko z sektora BPO.

Miasto z ponad stuletnimi tradycjami przemysłowymi, ma z pewnością wiele do zaoferowania, głównie jeżeli chodzi o kulturę pracy – uwagę na to zwrócili przedsiębiorcy, którzy mają swoje zakłady produkcyjne na terenie całego województwa śląskiego – jak i wykształcenie pracowników. Ważne jest również podejście samorządu, który wie, że nic „samo się nie zrobi”, że trzeba stale modyfikować swoją ofertę, aby dostosować się do wysokich wymagań inwestorów. Stąd miejskie ulgi w podatku od nieruchomości dla przedsiębiorców tworzących nowe miejsca pracy i dla deweloperów budujących biurowce w klasie B+ i A, stąd lokalizacja na terenie miasta dwóch Specjalnych Stref Ekonomicznych: Euro-Parku Mielec i KSSE – bardzo dobrze ocenianej przez Business Financial Times. W 2015 r. w rankingu Global Free Zones of the Year 2015 została uznana za najlepszą wolną strefę w Europie oraz drugą najlepszą na świecie.

W mieście dobrze czują się małe i średnie przedsiębiorstwa, często z wielopokoleniową tradycją, które rozbudowują się i korzystają z możliwości dalszego rozwoju w SSE, jak istniejąca od 1894 odlewnia Wulkan S.A., czy Staltim z branży wyrobów metalowych, który skorzystał z możliwości rozwoju na terenie Euro-Parku Mielec. Dzięki możliwości zakupu gruntu w strefie, kolejna rodzima firma z polskim kapitałem mogła w pewnym sensie wrócić do Częstochowy. Tak stało się w przypadku Baby Design Group, która przeniosła część dotychczasowej działalności z Chin do Polski.

Władze miasta i stref podkreślają, że sektor MŚP istotni jest siłą napędową gospodarki regionalnej, a z punktu widzenia stabilności zatrudnienia w mieście może być uważany nawet za bardziej bezpieczny. Otwarcie na problemy MŚP i dobra współpraca z sektorem to jednak nie jedyny kierunek rozwoju miasta.

Częstochowa stała się również lokalizacją dla światowych dużych firm, które zgłaszają zapotrzebowanie na coraz to nowych pracowników i potrzebę rozbudowy swych nieruchomości. W Częstochowie wciąż króluje branża automotive z największymi przedstawicielami ZF TRW (Niemcy), CSF Poland (USA), Brembo (Włochy) i CGR (Francja). Oprócz zakładów produkcyjnych, firmy motoryzacyjne lokują w Częstochowie również swoje centra obsługi finansowej oraz centra inżynieryjne, współpracują z częstochowskimi uczelniami oraz biorą aktywny udział w życiu społeczności lokalnej.

Częstochowskie huty szkła również mają się dobrze. STOLZLE Częstochowa SA (Niemcy), rozwija się i zwiększa zatrudnienie – warto wspomnieć, że historia częstochowskiej lokalizacji sięga 1897 roku, pierwotnie była tam Huta Szkła „Paulina”. Guardian (USA) zainwestuje ponad 240 mln złotych w istniejący już w mieście zakład. To właśnie potencjał rozwojowy, lokalizacja, a przede wszystkim bardzo wykwalifikowana kadra, przyczyniły się do podjęcia decyzji o budowie w Częstochowie huty szkła typu „float” (szkła bezbarwnego, szkła na kolektory słoneczne). Inwestycja ta to jednak przede wszystkim „know-how”, czyli najnowocześniejsze rozwiązania w dziedzinie produkcji i przetwórstwa szkła płaskiego, praktycznego i skutecznego marketingu oraz nowoczesnego systemu zarządzania zarówno zasobami ludzkimi, jak i ultranowoczesną hutą szkła, ponieważ Huta Guardian jest obecnie jedną z najnowocześniejszych hut szkła na świecie.

Biorąc pod uwagę przekrój istniejących na terenie Częstochowy przedsiębiorstw, to ciągle największą
siłę stanowią firmy rodzime z polskim kapitałem. Nie ulega jednak wątpliwości, że największe firmy to kapitał zagraniczny. Miasto doceniły już firmy niemieckie, amerykańskie, włoskie i francuskie. Potwierdza to niejako stwierdzenie, że firmy inwestują chętnie w krajach bliskich sobie kulturowo. Ale w Częstochowie pojawił się również kapitał japoński, który docenił możliwości rozwoju w branży spożywczej.

Częstochowa promuje swoje grunty inwestycyjne w sposób nowatorski i niekonwencjonalny. Przykładem takiego podejścia może być organizacja festiwalu sztuki ulicznej IRON OXIDE – CZĘSTOCHOWA STREET ART FESTIWAL i jego lokalizacja na terenach objętych statusem Specjalnej Strefy Ekonomicznej Euro Park Mielec. Jak podkreślały władze strefy oraz współorganizatorzy z grupy Monstfur „to przypadek bez precedensu” jeżeli chodzi o promocję terenów inwestycyjnych. Dzięki takim właśnie działaniom utrwala się wizerunek miasta otwartego na przedsiębiorców, na możliwość nieszablonowych rozwiązań i spotyka się to z bardzo pozytywnym oddźwiękiem w świecie biznesu.

Miasto konsekwentnie utrzymuje raz obrany kurs, zachęca inwestorów oferując im wykształcony kapitał ludzki, przychylność samorządu, chętne do współpracy uczelnie i szkoły średnie, liczne imprezy naukowobiznesowe, mające na celu wypracowanie skutecznych metod współpracy trójstronnej.

Wśród przedsiębiorców zagranicznych cały czas największymi pracodawcami są podmioty z niemieckim i amerykańskim kapitałem, a po sąsiedzku z tymi gigantami lokują się i rozwijają z powodzeniem przedsiębiorstwa częstochowskie.