Wywiady

Coraz większe zainteresowanie polskimi specjalistami IT

Coraz większe zainteresowanie polskimi specjalistami IT

Rozmowa z Pawłem Woźniakiem, Co-Founder w Link Group Sp. z o.o.

Elwira Przybylska, FOCUS ON Business: Rynek contractingu IT jest przykładem sektora, który świetnie poradził sobie w czasie powszechnego kryzysu zapoczątkowanego przez pandemię. Potwierdzają to także dane dotyczące dynamiki rozwoju Państwa firmy, które m.in. zapewniły Link Group zwycięstwo w konkursie Outsourcing Stars 2022 w kategorii IT Contracting. Skoro już wiemy, że mamy do czynienia z samymi wzrostami, czy możemy wskazać na jakich specjalistów odnotowują Państwo największe zapotrzebowanie?

Paweł Woźniak, Link Group: Z uwagi na popularność, jaką zyskują aplikacje chmurowe, widzimy duże zapotrzebowanie na kompetencje związane z szeroko pojętym Cloudem. Firmy szukają inżynierów w zakresie wdrożeń i ekspertów, którzy przeprowadzą ich przez proces, tj. zbudują koncepcję pod kątem analizy biznesowej, będą zarządzać projektem oraz doradzą w aspekcie prawnym. Praca zdalna wymusiła rozwój i korzystanie z wielu aplikacji, co z kolei przyczyniło się do zwiększenia poziomu inwestycji w działy bezpieczeństwa. Eksperci z tej dziedziny mają do wyboru wiele ofert w bardzo atrakcyjnych stawkach i widać, że popyt będzie stabilnie rosnąć.

 Zapotrzebowanie na konkretne technologie wzrosło we wszystkich domenach, natomiast zwróciłbym uwagę na większe zainteresowanie pod kątem poziomu dostępnego doświadczenia. W cenie są osoby, które wejdą w projekt i będą sprawnie współpracować z kolegami z zespołu, więc liczba ofert znacznie rośnie wraz ze wzrostem doświadczenia Dziś największy popyt jest na Senior Deweloperów.

Programiści byli, są i będą w cenie z uwagi na rosnącą digitalizację i potrzeby firm, ale również i zachowania pracowników. Eksperci są obłożeni projektami, przez co organizacje wywierają duży nacisk na pozyskiwanie nowych ludzi i rozwój nowych kompetencji, a to powoduje, że popyt cały czas przewyższa podaż. Globalnie Gig Economy i wszystkie biznesy wokół niej zbudowane powodują, że świat się globalizuje, i nie ma znaczenia, czy jesteś programistą z Indii, Polski, czy USA – liczą się umiejętności, więc pracodawcy muszą się zmierzyć z konkurentami zza Oceanu, którzy oferują wyższe stawki niż lokalni gracze, stąd dodatkowa presja w obliczu niedoboru zasobów kadrowych w Europie

Jakiej długości kontraktów najczęściej oczekują Państwa klienci? Czy oczekiwania te różnią się istotnie po obydwu stronach – specjalistów IT i szukających ich firm?

Firmy szukają dziś elastyczności. Mamy kontrakty 3-miesięczne, ale standardem są roczne, a nawet dłuższe. Klient ma pełną dowolność w konstrukcji kontraktu, który da mu pełną elastyczność, tzn. wejdzie i wyjdzie, kiedy będzie mu to odpowiadać. Oczywiście, im krótsze zlecenia, tym usługa droższa, ponieważ druga strona – specjaliści, mimo że lubią pracować elastycznie, chcą mieć pewien poziom bezpieczeństwa i przewidywalności projektów, więc zaakceptują krótsze kontrakty, ale będą się spodziewać wyższego wynagrodzenia.

Różnicę mamy w momencie kiedy Klient kupuje serwis z intencją na dłuższą współpracę. Wtedy kontrakt jest długi, a po stronie dostawcy leży odpowiedzialność w zakresie dobranych zasobów, natomiast Klienta nie interesuje długość kontraktu, a jedynie poziom zrealizowanej i dostarczonej usługi. Specjaliści w tej formie mogą pracować na krótkim, średnim, długim kontrakcie bądź mieć stałe umowy o pracę.

Jakie są więc inne warunki, których spełnienia oczekują pracodawcy i ich potencjalni pracownicy w branży IT?

Dziś każdy oczekuje dużej elastyczności. Specjaliści chcą elastycznego podejścia do pracy, zarówno jeśli chodzi o pracę zdalną, jak i elastyczne godziny i formy zatrudnienia. Widzimy to w każdym aspekcie pracy, tj. godzin, w których osoba jest dostępna na projektach, miejsca pracy – praca hybrydowa/zdalna, rodzaju kontraktu, benefitów i dodatków. Wcześniej pracodawca mógł narzucać i wymagać dostosowania się, a dziś jest walka o talent, co odwróciło trend i to specjaliści decydują jak będą pracować.

Druga strona, tj. Klienci – chcą ludzi, ale nie na pełen etat, ponieważ biznes jest zmienny. Nie mają konkretnych kompetencji na pokładzie, nie mają wiedzy, ale chcą się skupić na swoim kluczowym biznesie, nie mają otwartych wakatów, ale muszą dostarczyć projekt/produkt, więc wolą wynająć eksperta na określony czas do konkretnych zadań, etc.

A jak polscy specjaliści plasują się na tle globalnego rynku pracy?

Skupiłbym się na specyfice pracy w sektorze IT, którą często można wykonywać całkowicie zdalnie. Polska jest kluczowym graczem, gdzie swoje centra ulokowały zarówno duże korporacje, jak i znane start-upy, dzięki czemu wyedukowaliśmy wysokiej jakości kadrę specjalistów z obszaru nowych technologii.

Dziś coraz więcej firm widzi wysoką jakość w umiejętnościach polskich inżynierów, co oznacza, że coraz więcej firm chętnie sięga po naszych programistów i nie ma znaczenia lokalizacja, tylko wiedza w danej technologii, a także umiejętność dobrej komunikacji w języku angielskim. Widać to w ofertach pracodawców, którzy szukają inżynierów w Polsce.

Firma z USA, czy Europy Zachodniej, która nie ma oddziału w Polsce, zapłaci praktycznie zawsze więcej, niż lokalna firma, a ktoś, kto dla niej pracuje może mieszkać w dowolnym miejscu. Za kilka lat większość specjalistów z Polski z dobrą znajomością języka angielskiego będzie pracować na zagranicznym kontrakcie.

Pytanie, które zapewne słyszy Pan od wszystkich kontrahentów i które podsycają od wielu miesięcy wszelkie raporty płacowe ogłaszające rekordowe wzrosty wynagrodzeń w branżyI T: Ile dzisiaj kosztuje kontraktor IT?

Powiem tak: i mało, i dużo. Żaden specjalista nie zarobi tyle mając umowę o pracę, co będąc na kontrakcie. Klient z kolei nabywa elastyczność, doświadczenie, szybkość w wykonaniu usługi, możliwość wytestowania/zbudowania produktu, bez konieczności dużych inwestycji. W długiej perspektywie bardziej opłaca się mieć większość zasobów u siebie niż na zewnątrz, ale w krótszej, np. rocznej, dwuletniej, dobrze mieć elastyczność, aby podejmować decyzje dotyczące dużych inwestycji.

Raporty płacowe są zdecydowanie mało miarodajne. Nie twierdzę, że są złe, ale nie dają one rzeczywistego obrazu w naszej branży. Ma to kilka przyczyn – każda firma ma pewną średnią zarobków, w zależności od tego gdzie jest zlokalizowana, czym się zajmuje, jaki ma model biznesowy, lub w jakim momencie rozwoju się znajduje. Każda z tych firm wynagradza inaczej i ma różne formy zatrudnienia. Jeśli dodamy do tego kwestię wysokiego popytu na specjalistów, tj. ogromny wybór ofert oraz możliwość pracy zdalnej, widzimy, że w wynagrodzeniach panuje ogromna dysproporcja. Stawki różnią się między sobą nawet dwukrotnie.

 Idźmy za przykładem: międzynarodowa firma z siedzibą w USA, która zebrała rundę finansową i buduje produkt, zapewni inne warunki finansowe dla programistów, niż oddział korporacji, która otworzyła siedzibę w Polsce. Mamy więc dwie międzynarodowe firmy, które zatrudniają programistów w różnych technologiach, ale ich możliwości i wymagania wobec pracowników będą się różnić. Dlatego projekty wyceniamy zawsze indywidualnie i doradzamy realnie pracodawcy w zakresie zawartości oferty kierowanej do programistów.

 Dziękuję za rozmowę.