Wywiady

Projektowanie zrównoważonego środowiska pracy – szanse i wyzwania

Projektowanie zrównoważonego środowiska pracy – szanse i wyzwania

W dobie wzrastającej świadomości ekologicznej, pracownicy oczekują od swoich firm coraz  większej wrażliwości w kwestiach związanych z ochroną środowiska. Ekologia i model biznesowy sprzyjający ESG (środowisku, społeczności i zgodny z ładem korporacyjnym), to zresztą już nie tylko kierunek oczekiwany przez inwestorów i ich pracowników, ale też wymagany przez regulacje unijne wraz z wejściem w życie dyrektywy o raportowaniu zrównoważonego rozwoju. O wyzwaniach i realiach związanych z projektowaniem zrównoważonego środowiska pracy rozmawiamy z Konradem Krusiewiczem, architektem i założycielem pracowni architektonicznej The Design Group.

Elwira Przybylska, FOCUS ON Business: Powierzchnie biurowe w Polsce to miliony metrów kwadratowych i miliony przebywających w nich pracowników, i, co za tym idzie, ogromna skala oddziaływania na tkankę miejską, środowisko naturalne oraz na zdrowie i komfort ludzi. Zrównoważony rozwój jest hasłem odmienianym dzisiaj w środowisku biznesowym przez niemal wszystkie przypadki. Co oznacza dla Waszej pracowni i na ile jest ważny w Waszej pracy?

Konrad Krusiewicz, The Design Group: To prawda. Powierzchnia biurowa w Polsce to około 12 000 000 m2. To olbrzymia ilość wykładzin, sufitów, lamp i wszelkiego rodzaju elementów wykończeniowych. Mając na uwadze stopień wpływu naszych decyzji (jako projektantów tych powierzchni) na środowisko, musimy i przyglądamy się z uwagą temu, co stosujemy w naszych projektach. Naszemu zespołowi na szczęście przychodzi to naturalnie i pracując nad nowymi koncepcjami, dobieramy rozwiązania wykończeniowe z materiałów certyfikowanych, naturalnych oraz takich, które funkcjonują w ramach GospodarkiObiegu Zamkniętego. To bardzo ważne, abyśmy my, jako projektanci oraz nasze koleżanki i koledzy z „branży”, bardzo uważnie przyglądali się swoim decyzjom pod tym kątem. Ktoś może powiedzieć, że skala oddziaływania biur kontra wielki przemysł to przepaść – tak, ale każdy krok jest na wagę złota.

Czy w dzisiejszych czasach zdarza się, że musicie kogokolwiek namawiać do stosowania w obiektach biurowych rozwiązań przyjaznych środowisku? Czy takie rozwiązania są w ogóle opłacalne z biznesowego punktu widzenia?

Społeczeństwo dojrzewa, myślenie ludzi się zmienia. Świadomość naszego wpływu na otoczenie i środowisko naturalne rośnie. Widzimy to również wśród inwestorów. To wspaniały znak, który bardzo cieszy! Oczywiście otwartość na temat bywa na różnym poziomie, ale jest zrozumienie – a to wystarcza do rozpoczęcia rzetelnej rozmowy o plusach zrównoważonego projektowania. Pytanie o opłacalność jest pytaniem bardzo obszernym. Biznes jest biznesem i „excel” musi się zgadzać. Jeśli chodzi o koszt realizacji powierzchni biura zrównoważonego – jest drożej, a nawet zdecydowanie. Ekologiczne rozwiązania kosztują więcej.

Musimy jednak zrozumieć, że w tej cenie jest wliczony wyższy koszt produkcji, różnego rodzaju certyfikacje czy plan recyklingowy. Płacimy więcej, ale w zamian otrzymujemy pewność, że nasze działania pomagają w ochronie naszej planety, a jednocześnie dostarczamy użytkownikom biura zdrowsze rozwiązania. Innym aspektem opłacalności jest oczywiście budowanie scoringu w zakresie ESG. Ten element polityki wewnętrznej wielu inwestorów jest ważny i szczęśliwie wspiera zrównoważone podejście do inwestycji.

Dzięki temu mamy kolejny benefit biznesowy – biuro zrównoważone, zarówno środowiskowo, jak i społecznie, jako narzędzie HR-owe. Podsumowując: inwestycja proekologiczna jest droższa, ale długoterminowo opłacalna środowiskowo i wizerunkowo.

Czy możliwe jest wprowadzenie proekologicznych rozwiązań na każdym z etapów procesu projektowania – od planowania przez realizację i użytkowanie danego obiektu?

Zdecydowanie tak. Zaczynając projekt, przyjmujemy podstawowe wewnętrzne wytyczne: stosujemy materiały naturalne i zdolne do recyklingu oraz rozwiązania pozwalające na niską energochłonność użytkowania. Projekt to pierwszy krok – kolejnym jest realizacja. Na tym etapie też należy zwracać uwagę na swoje decyzje. Wybór lokalnych dostawców ma oczywiście wpływ na obniżenie śladu węglowego. Jednak ogromne znaczenie ma też wybór dostawców odpowiedzialnych społecznie i środowiskowo.

Jak wygląda proces wyboru partnerów, np. dostawców materiałów i elementów wyposażenia przy ukierunkowanych na zrównoważony rozwój inwestycjach? Czy są kryteria, które tacy partnerzy muszą spełniać?

Jest wiele elementów, które należy wziąć pod uwagę. Przy podejmowaniu decyzji odnośnie do wybieranych elementów wyposażenia, rozwiązań i materiałów zapewnianych przez konkretnych dostawców, trzeba popatrzeć na dwie strony.

Po pierwsze – jaki jest sam produkt. Ważne jest oczywiście też to, z czego i w jaki sposób jest on wytwarzany: czy posiada certyfikaty, podzespoły albo czy składniki są certyfikowane, i jeśli tak, to w jaki sposób. Trzeba mieć jednocześnie na uwadze to, jaki może mieć ten produkt wpływ na środowisko, również po „zużyciu” w biurze.

Po drugie – zwracamy uwagę na to, jaką firmą jest producent, który wytwarza ten produkt: czy samo funkcjonowanie jego przedsiębiorstwa jest zrównoważone środowiskowo, jak zaplanowany jest transport, jak zagospodarowane są odpady z produkcji etc. Istotne jest też to, jakim pracodawcą jest producent: czy zapewnia pracę w komfortowym społecznie otoczeniu, czy jest otwarty na różnorodność, czy stawia na rozwój swoich ludzi, czy nie stosuje zakazanych praktyk, czy nie pracuje dla partnerów o wątpliwej reputacji.

To, czy zwrócimy uwagę na takie zagadnienia w trakcie swoich wyborów, powoduje to, czy będziemy wspierać łańcuch zrównoważonego rozwoju czy też nie.

O czym jeszcze warto pamiętać i o czym myśleć patrząc w przyszłość pod kątem zrównoważonego podejścia do realizacji powierzchni biurowych?

Temat zrównoważonego projektowania i działania firm jest z nami już od długiego czasu. Ciągle jednak buduje się w świadomościach inwestorów i ewoluuje. Najważniejsze, to podejść do tematu w sposób UCZCIWY! Są rzeczy, które dobrze znamy, takie jak np. CSR, czyli społeczna odpowiedzialność biznesu. To koncepcja, która jakiś czas temu zagościła w wielu przedsiębiorstwach. Chociaż dotyczy ona zrównoważonego rozwoju, jej działania w obliczu rosnącego kryzysu klimatycznego okazały się niewystarczające. Ponadto CSR przez wiele firm był traktowany jako dobra strategia marketingowa, która pozwoli ocieplić wizerunek firmy w oczach pracowników, Klientów, jak i potencjalnych inwestorów. W tym celu stworzono nie tylko samodzielne stanowiska, ale i całe działy CSR, które wzmacniały w ten sposób prestiż marki. Po latach okazało się to zbyt mało wartościowe, dlatego dzisiaj to pojęcie jest zastępowane szerszym zagadnieniem, jakim jest ESG. ESG, czyli środowisko naturalne, społeczeństwo i ład korporacyjny – to właśnie na te aspekty powinna zwracać uwagę firma, której zależy nie tylko na Klientach, ale również na inwestorach, dla których polityka zrównoważonego rozwoju odgrywa coraz większą rolę. ESG to obecnie istotny czynnik brany pod uwagę przy podejmowaniu decyzji biznesowych w wielu firmach na całym świecie.

Ewolucja i ciągłe poszerzanie możliwych zakresów odpowiedzialności dało nam też RVC (ang. Regenerative Value Creation). To koncepcja mówiąca o łączeniu sukcesu gospodarczego z odnową (regeneracją) ekosystemu planety – czyli w skrócie: nie tylko nie szkodzić, ale jeszcze przyczyniać się do odbudowy. RVC daleko wykracza poza modele biznesowe CSR i ESG, które głównie skupiają się na pozytywnym wpływie na gospodarkę. RVC przekształca koszty pozytywnego wpływu w inwestycje, które umożliwiają generowanie konkretnej wartości biznesowej, a finalnie kreują na rynku firmę jako bardziej atrakcyjną dla interesariuszy i inwestorów.

Dzięki braniu pod uwagę wszystkich powyższych koncepcji, mamy szansę na realizację otoczenia w sposób atrakcyjny i zrównoważony środowiskowo, społecznie i biznesowo.

Dziękuję za rozmowę.

Zdjęcie: Biuro Clariant w Łodzi projektu The Design Group